PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

antoni_zambrowski
antoni zambrowski
syn czerwonego ksi璚ia

60-ta rocznica 鄉ierci Stalina

5 marca Rosja obchodzi豉 60-t rocznic 鄉ierci J霩efa Stalina – wieloletniego dyktatora Zwi您ku Sowieckiego, tego czerwonego imperium, kt鏎ego spadkobierc czuje si Rosja. Ca造 鈍iat, a szczeg鏊nie s御iedzi Rosji, pilnie 郵edzili obchody rocznicy, by na tej podstawie stawia diagnozy co do dalszych perspektyw rozwoju spo貫cze雟twa rosyjskiego.

Gdy Stalin umar, by 瞠gnany szczerym 瘸lem swoich rodak闚 przede wszystkim z Gruzji, ale nie mniejszym 瘸lem Rosjan i innych obywateli sowieckich republik. Tak si z這篡這, 瞠 by貫m wtedy w Moskwie na studiach i na w豉sne oczy widzia貫m objawy 瘸lu po jego zgonie. W dniu, w kt鏎ym og這szono jego zgon nie by這 瘸dnych zaj耩 na naszym wydziale. Studentki w g這s p豉ka造 w audytorium, ch這pcy siedzieli w 豉wkach w milczeniu. Nast瘼nego dnia wieczorem wraz z kolegami z naszego pokoju w akademiku wybra貫m si do kolejki prowadz帷ej do sali kolumnowej Domu Zwi您k闚, gdzie tradycyjnie bolszewicy wystawiali dla publicznego po瞠gnania cia豉 swych przyw鏚c闚. Gdy wysiedli鄉y z metra na kilka 豉dnych kilometr闚 od celu, odruchowo do陰czy貫m do kolejki prowadz帷ej do trumny. Od陰czy貫m w ten spos鏏 od koleg闚, kt鏎zy poszli dalej ulic .

Do陰czy貫m do gigantycznej kolejki w miejscu, gdzie si zaczyna豉. Ludzie stali na chodniku szerokiej ulicy, od kt鏎ej byli odgrodzeni szeregiem ci篹ar闚ek obsadzonych przez 穎軟ierzy. Mieli oni pilnowa, by nikt nie wtargn掖 z zewn徠rz. Ca造 chodnik by wype軟iony wielotysi璚znym t逝mem, tkwi帷ym w niewyobra瘸lnym 軼isku pomi璠zy ci篹ar闚kami a murami dom闚 mieszkalnych. Pocz徠kowo posun瘭i鄉y si kilka krok闚 naprz鏚 i pomy郵a貫m, 瞠 kolejka posuwa si we w豉軼iwym kierunku. By to b陰d, gdy po chwili zacz瘭i鄉y si pod naporem t逝mu cofa do ty逝. Za m這du by貫m kibicem sportowym i wiele razy przy wchodzeniu i wychodzeniu ze stadionu zdarza這 mi si trafia na wielki 軼isk. Moskiewska przygoda przekracza豉 wszystko, co do鈍iadczy貫m wcze郾iej. Przez d逝gie kwadranse walczy貫m dos這wnie o przetrwanie w szamocz帷ym si w te i we w te t逝mie. Trzeba by這 uwa瘸, by si nie da przewr鏂i i zadepta na 鄉ier. Nad t逝mem unosi si szloch i lament zagubionych w nim kobiet, nie wytrzymuj帷ych fizycznie takiej opresji. Deptali鄉y nie po ziemi, lecz po kaloszach zgubionych w 軼isku. (W owych czasach Rosjanie chodzili w zimie w kaloszach zak豉danych na walonki i nawet na p馧buty. W takim t這ku 豉two je gubili )

Po godzinie nadludzkich zmaga mia貫m do嗆. Kolejka praktycznie nie posun窸a si do przodu, gdy po chwilowym ruchu naprz鏚 cofa豉 si o tyle samo metr闚 do ty逝. Przy pomocy 穎軟ierza stoj帷ego na ci篹ar闚ce, wspi掖em si na ni i zeskoczy貫m na drug stron – na pust ulic. (Bez pomocy tego 穎軟ierza nie da豚ym rady na ni si wdrapa, tak by貫m zm璚zony walk o przetrwanie). Na chwil usiad貫m na 豉wce, by poprawi swoje narciarki. By陰 ciemna i mro幡a noc. S豉bo 鈍ieci造 uliczne latarnie. Nad kolejk a do poziomu latarni si璕a豉 mg豉 utworzona przez ludzkie oddechy i s造cha by豉 nieustanny kobiecy lament i szloch.

Po drodze do metra spotka貫m znajom studentk z naszego akademika – Rosjank. Opowiedzia豉 mi, 瞠 na jej oczach t逝m przycisn掖 m這dego ch這paka do latarni z tak moc, 瞠 p瘯豉 mu czaszka i m霩g ochlapa najbli窺ze otoczenie.

Jeszcze gorsze do鈍iadczenie przeszed m鎩 kolega szkolny Andrzej Helbing, studiuj帷y w tym czasie na innej uczelni moskiewskiej. Wybra si on na pogrzeb Stalina ze sw przysz陰 穎n Emilk Klepkowsk pod r瘯 jak na przechadzk. Kolejkowy t逝m wkr鏒ce ich rozdzieli, a nast瘼nie dojrza on jak zemdlona Emilka toczy si z nasypu wraz z grup innych kobiet. Przez d逝gie godziny szuka on jej ogl康aj帷 stosy trup闚, licz帷 瞠 rozpozna j po polskich narciarkach na nogach. Na szcz窷cie po godzinach grozy znalaz j na wp馧 篡w w jakim na poczekaniu zorganizowanym punkcie sanitarnym.

. W sobot ch這pcy mieli zaj璚ia na studium wojskowym.Po zaj璚iach poszli鄉y w kilkana軼ie os鏏 ulic r闚noleg陰 do ul. Gorkiego – g堯wnej ulicy 鈔鏚mie軼ia Moskwy, aby szuka mo磧iwo軼i przedostania si na ni. W pewnym miejscu przej軼ie na ulic Gorkiego tarasowa豉 ci篹ar闚ka, kt鏎ej pilnowa jeden milicjant. Na znak jednego z koleg闚 rzucili鄉y si wszyscy razem pod ci篹ar闚k. Milicjant pochwyci jednego, ale reszta przedosta豉 si dalej. Wzd逝 ulicy Gorkiego – szerokiej jak plac Konstytucji w Warszawie – szed olbrzymi szereg 穎軟ierzy, zagarniaj帷 przechodni闚. Uciek貫m przed nimi do pobliskiego sklepu. P騧niej nam闚i貫m m這dego oficera, by przepu軼i mnie przez barykad z ci篹ar闚ek pilnowanych przez jego 穎軟ierzy. Pozwoli mi przej嗆 przez szoferk. Dalej przy陰czy貫m si do grupy m這dych kadet闚, kt鏎zy postanowili przedosta si do pobliskiej ju kolejki, po dachach kilku ma造ch – kilkupi皻rowych dom闚. Wspinali鄉y si po drabinkach i rurach na dach. Gdy zeskoczyli鄉y z trzeciego dachu na ma貫 podw鏎ko, za bram by豉 ulica, kt鏎 sz豉 kolejka do trumny Stalina. Ostatni przeszkod by豉 metalowa brama, Pilnowa jej jeden sympatyczny 穎軟ierz. Sta貫m chyba przez godzin przy tej bramie obserwuj帷 przesuwaj帷y si t逝m, a 穎軟ierz w przyp造wie dobroci pozwoli mi przeczo貪a si pod bram i wej嗆 do kolejki.

Pozosta這 kilkaset metr闚 do celu. W pewnym momencie spokojne przesuwanie si kolejki zak堯ci atak grupy ch這pak闚 usi逝j帷ych wedrze si do kolejki na si喚. Zosta odparty przez pilnuj帷ych samochodowej barykady 穎軟ierzy.

Przy sposobno軼i powiem, 瞠 takie barykady pilnowane przez 穎軟ierzy by造 oblegane przez t逝m m這dych ch這pc闚. Usi這wali oni przedrze si przez barykad na si喚 gwi盥膨c i krzycz帷 jak na meczu. Atmosfera w tych miejscach by豉 jak najmniej pogrzebowa.

Ostatecznie dotarli鄉y do sali kolumnowej. Stalin le瘸 w otwartej trumnie ubrany w mundur generalissimusa. Doln cz窷 tu這wia a do pasa mia przykryt kocem. Obok trumny sta豉 warta honorowa i le瘸造 wie鎍e. Orkiestra gra豉 ca造 czas znane marsze pogrzebowe. Rzuci豉 mi si w oczy czerstwa i opalona twarz zmar貫go, zapewne skutek zabieg闚 kosmetycznych. Wyszed貫m na ulic jak b喚dny.

W niedziel wraz z kolegami z pokoju w akademiku zaj掖em miejsce na ulicy ko這 Kremla. Niczego oczywi軼ie nie widzieli鄉y, za jako嗆 transmisji radiowej by豉 mierna. Jaki milicjant brutalnie popchn掖 stoj帷 niedaleko nas babin, kt鏎a mu odszczekn窸a: Zmar nasz obro鎍a, wi璚 sobie pozwalacie. Takie by造 skutki dziesi璚ioleci totalnej propagandy stalinowskiej.

Zmar cz這wiek, kt鏎y przy pomocy intryg wpi掖 si na szczyt w豉dzy i ze Zwi您ku Sowieckiego uczyni ogromny ob霩 pracy. Sam siebie traktowa jak czerwonego cara. Tak si przechwala przed w豉sn matk, gdy j za jej 篡cia nawiedzi w Tbilisi: „jestem kim na podobie雟two cara”. Swoj prymitywna polityk doprowadzi najpierw do rozbicia ruchu robotniczego w Europie, okre郵aj帷 socjal-demokrat闚 jako bli幡iak闚 faszyzmu. Skorzysta z tego Hitler zagarniaj帷 w豉dz w Niemczech. Kokietowa p騧niej Hitlera w ko鎍u podpisuj帷 z nim pakt o wsp鏊nej wojnie z Polsk. Wcze郾iej zag這dzi miliony ch這p闚 na Ukrainie i w innych republikach, zap璠zi rolnik闚 do ko販hoz闚, pozbawiaj帷 ich wielu praw obywatelskich. Wymordowa kadr dow鏚cz Armii Czerwonej. Narazi Zwi您ek Sowiecki na krwaw wojn z Hitlerem, po這篡 miliony m篹czyzn aby wywalczy zwyci瘰two. Panicznie ba si 鄉ierci, a umar dok豉dnie w rocznic podpisania katy雟kich wyrok闚 鄉ierci.

Do dzi w Rosji miliony ludzi nie chc spojrze w oczy prawdzie o Stalinie jako organizatorze rosyjskich kl瘰k i upokorze. Moja relacja o uroczysto軼iach pogrzebowych w Moskwie jest unikalna, gdy odpowiedzialny za te uroczysto軼i Nikita Chruszczow nie pozwala pisa o tysi帷ach ofiar, kt鏎e one poch這n窸y.

Artyku造 archiwalne rok 2011

Antoni Zambrowski

artyku造 najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej ksi捫ce |