PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

antoni_zambrowski
antoni zambrowski
syn czerwonego księcia

Rozkaz Stalina: rżnąć Polaków

Zapraszając ministra III Rzeszy von Ribbentropa do Moskwy Stalin miał na celu rozpętanie wojny przeciwko Polsce. Po klęsce Armii Czerwonej w wojnie z niepodległą Polską nasz kraj był solą w oku władz sowieckich. Pokój w Rydze zawarty 18 marca 1921 r. z bolszewikami negocjowali przedstawiciele obozu narodowego. Na ich sumieniu ciąży pozostawienie miliona naszych rodaków na terenach sowieckiej Białorusi i Ukrainy. Te tereny można było wymusić na osłabionych wojną Sowietach, ale pertraktujący z bolszewikami w imieniu Rzeczypospolitej narodowcy (zwłaszcza prof. Stanisław Grabski) obawiali się zbytn dużej mniejszości białoruskiej i ukraińskiej w Polsce. Doktryna narodowców zakładała polonizację mniejszości słowiańskich na Kresach, a zbyt duża ich liczba czyniła tę misję nierealną. Wobec tego pozostawiono na pastwę losu naszych rodaków, zadowalając się papierowymi gwarancjami ze strony bolszewików. W pierwszych latach istnienia Sowietów istotnie bolszewicy podjęli eksperyment budowy sowieckich rejonów narodowych dla Polaków nazwanych w hołdzie dla wybitnych współpracowników Lenina Juliana Marchlewskiego oraz Feliksa Dzierżyńskiego „Dzierżyńszczyną” na Białorusi oraz „Marchlewszczyzną” na Ukrainie.

Strach było być Polakiem

W połowie lat 30-ch Stalin zainicjował rzeź Polaków sowieckich oskarżanych o rzekomy udział w mitycznej POW, wymyślonej w gabinetach dygnitarzy NKWD. Istnieje legenda tłumacząca ówczesną polonofobię Stalina. Otóż I sekretarzem KC partii bolszewickiej na Ukrainie był Stanisław Kosior – wybitny bolszewik narodowości polskiej. Na polecenie Stalina ówczesny szef NKWD Jagoda wysłał do archiwum w Charkowie zaufanego czekistę, by poszukał w archiwach carskiej Ochrany nazwisk żyjących jeszcze jej agentów. Trzeba trafu, że ów czekista znalazł teczkę z donosami jakie na bolszewików pisywał przed rewolucją sam Stalin. Wstrząśnięty znaleziskiem pokazał teczkę kilku miejscowym notablom, w tym gen. Jakirowi oraz Stanisławowi Kosiorowi. Wszyscy oni padli ofiarą podsłuchu i otrzymali kulę w potylicę. Ponieważ Stalin nie miał pewności, kto z miejscowych Polaków poznał kompromitującą go tajemnicę, podjęto masowe prześladowania wobec polskich komunistów w Charkowie i Kijowie, a następnie NKWD dla niepoznaki wzięło się za mieszkańców Marchlewszczyzny. Trzeba przypomnieć naszym czytelnikom, że w roku 1932 na Ukrainie był straszliwy głód, w wyniku którego zmarło kilka milionów ukraińskich chłopów. Polaków oczywiście ten stalinowski Hołodomor również nie oszczędzał. Teraz NKWD zabrał się za ocalałych. Kogo nie rozstrzelano, wysłano do północnego Kazachstanu. Obydwa polskie rejony narodowe rozwiązano. Polacy z Dzierżyńszczyzny prawdopodobnie spoczywają w mińskich Kuropatach, a być może innych miejscach straceń. Antypolski Holocaust nie ograniczył się do Ukrainy i Białorusi. W całym Kraju Rad Polacy byli poza prawem. Początkowo mordowano ludzi, którzy w dowodzie mieli zapisaną narodowość polską. Później dla wykonania normy wyznaczanej odgórnie przez centralę zamykano ludzi o polskim brzmieniu nazwiska – Białorusinów, Ukraińców, Rosjan. Ofiarą padli polscy komuniści z kierownictwa KPP, polscy komunistyczni emigranci jak poeta Bruno Jasieński. Późniejszy marszałek Konstanty Rokossowski przeżył uwięzienie, bo mimo ciężkich tortur nie podpisał protokołu zeznań .

W owych czasach strach było być Polakiem, o czym świadczą wspomnienia Nikity Chruszczowa. Stalin zapytał go, czy to prawda, że jest on Polakiem i nazywa się naprawdę Chruszczewski. Powoływał się na informacje Jeżowa. Przerażony Chruszczow odparł, że jest Rosjaninem, chrzczonym w prawosławnej cerkwi, a nie w kościele, że we wsi Kalinowka wciąż mieszkają jego krewni. Jeżow potwierdził jego zeznania, wyjaśniając, że po wódce tak mu się powiedziało. Minęło wiele lat od tych wydarzeń, a Nikita Chruszczow wciąż pamiętał tamten paniczny strach, że wezmą go za Polaka.

Cios w plecy walczącej Polski

Podejmując flirt z Hitlerem Stalin najwyraźniej liczył, że Niemcy ugrzęzną w wojnie europejskiej, zaś Sowiety wzbogacą się terytorialnie kosztem polskich Kresów Wschodnich. 17 września 1939 r. Armia Czerwona zadała cios w plecy walczącej z najazdem niemieckim Polsce. Zdecydowało to o losach toczącej się kampanii wrześniowej. Na domiar złego najazd sowiecki wzbudził antypolską ruchawkę na Kresach swym bestialstwem przypominającą rabację Jakuba Szeli w 1846 r. Moi koledzy z polskiego sierocińca w Rosji opowiadali, że czerwone bojówki ukraińskie na Wołyniu rżnęli Polaków piłami. „Dobry pan – więc jedno rżnięcie. Zły pan – na dwa razy piłowania.” To samo działo się na Polesiu. Czerwone bojówki ukraińskie, białoruskie i żydowskie mordowały masowo Polaków na wezwanie sowieckiego marszałka Siemiona Timoszenki: Chwytajcie siekiery i kosy – rżnijcie polskich panów. Więc rżnęli. Wziętych do niewoli oficerów polskich zamordowano następnie w Katyniu, Charkowie oraz Miednoje. Po opanowaniu Kresów przyszła kolej na wywózki Polaków przez NKWD. Pierwsza wywózka odbyła się 10 lutego 1940 r., po niej 3 kolejne. Jechali szlakiem przetartym przez Polaków z Marchlewszczyzny. Moi koledzy z sierocińca trafili nie do Kazachstanu, ani na Syberię, lecz na północ Rosji – pod Archangielsk do posiołków, których mieszkańcy musieli pracować na wyrębie lasu. Dziesiątkował ich tyfus i głód. Ich rodzice umarli, zaś oni trafili najpierw do rosyjskich sierocińców, a następnie do polskiego domu dziecka, zorganizowanego przez polskie placówki podległe polskiej ambasadzie po umowie gen. Sikorskiego z Sowietami.

Atak Hitlera na Sowiety zmienia stosunek do Polaków

Stosunek do Polaków zmienił się dopiero po zaskakującym dla Stalina ataku Hitlera na Związek Sowiecki 22 czerwca 1941 r. Wtedy ogłoszono amnestię dla Polaków i podjęto organizację Armii Polskiej pod komendą zwolnionego z więzienia gen. Władysława Andersa. (Zanim do tego doszło Kresy spłynęły krwią polskich w większości więźniów bestialsko mordowanych przez NKWD w więzieniach Lwowa i innych miast lub pędzonych pod zbrojną eskortą na wschód i dobijanych po drodze). W mieście Kujbyszew ( czyli Samara) pełniącym funkcję zastępczej stolicy Związku Rad powstała ambasada Rzeczypospolitej. Placówkom Ambasady zawdzięczamy pomoc humanitarna świadczoną Polakom wywiezionym w głąb Rosji, m.in. i powoływanie polskich sierocińców. Sielanka skończyła się, gdy gen. Anders wyprowadził polskich żołnierzy do Iraku, zaś w kwietniu 1943 r. wybuchła sprawa zbrodni katyńskiej. Rząd sowiecki zerwał stosunki dyplomatyczne z rządem polskim w Londynie. Pod auspicjami Związku Patriotów Polskich powołano I dywizję piechoty im. Tadeusza Kościuszki dowodzoną przez dezertera z armii Andersa płk Zygmunta Berlinga, wkrótce przez Stalina mianowanego generałem. Dywizja przeszła swój chrzest bojowy w tzw. bitwie pod Lenino 12 października 1943 roku. Ponieważ Polaków, którzy nie zdążyli do Andersa było więcej, utworzono z nich I Korpus Polski, a następnie I Armię Polską w ZSRR. Oni mieli reprezentować interesy Stalina w uwolnionej od Niemców Polsce.

Ponieważ w Polsce okupowanej działała partyzancka Armia Krajowa, wkraczająca na Kresy Armia Sowiecka uruchamiała swe służby dla zwalczania polskich partyzantów. Po zwycięskich walkach w Wilnie i Lwowie NKWDziści wyłapywali swych dotychczasowych sojuszników z AK i wywozili ich do obozów internowania, a nawet skazywali na wieloletnie więzienie z artykułu o zdradzie sowieckiej ojczyzny. To samo działo się przy uwalnianiu Polski od Niemców. Gdy w Warszawie wybuchło powstanie przeciwko Niemcom, Stalin zatrzymał ofensywę i dał Niemcom sposobność do uporania się z powstańcami.Po opanowaniu całej Polski NKWD toczyło walkę z polskim podziemiem aż do wytępienia oporu zbrojnego. Szczytowym akordem było zaproszenie przywódców Polski Podziemnej na rozmowy do sowieckiego sztabu, a następnie aresztowanie ich i wytoczenie im procesu w Moskwie. Stalin projektował nawet skomplikowany proces włączenia tzw. krajów demokracji ludowej do Związku Rad poprzez federację z sowieckimi republikami, ale wycofał się z tego pomysłu po zerwaniu w 1948 r. stosunków z komunistyczną, ale niepodległą Jugosławią prezydenta Josipa Broza Tita. Polska Ludowa pozostała państwem formalnie niepodległym, ale o ograniczonej suwerenności. Ostatecznie Polska odzyskała prawdziwą niepodległość dopiero po obaleniu rządów komunistycznych przez „Solidarność”.



Artykuły archiwalne rok 2011

  Antoni Zambrowski

artykuły najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej książce |