PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

Wałdajskie kłamstwo Putina

(28,10, 2010 artykuł ukazał się w Asme)

W piątkowy wieczór 11 września moskiewska TV RTR Planeta nadała relację ze spotkania premiera Putina z tzw. grupą wałdajską złożoną ze znanych politologów i dziennikarzy z różnych krajów. Władimir Putin co roku spotyka się z nimi i odpowiada na ich pytania. W tym roku po raz pierwszy do ich grona dołączył były postkomunistyczny premier rządu polskiego Leszek Miller, który zapytał Putina o nauki płynące z genezy II wojny światowej. TV moskiewska pokazała Leszka Millera słuchającego w napięciu odpowiedzi moskiewskiego gospodarza i Putina odczytującego (jak to u niego w zwyczaju) odpowiedź z uprzednio przygotowanej ściągawki. Czynniki propagandowe w Moskwie przywiązywały zapewne wielką wagę do tej wypowiedzi, gdyż scenę tę transmitowano w RTR Planeta zarówno w dzienniku piątkowym "Wiesti", jak i w sobotnim oraz niedzielnym przeglądzie wydarzeń.

Putin ponownie, jak i na obchodach w Polsce, bronił paktu Stalina z Hitlerem, usiłując pomniejszyć odpowiedzialność Kremla za rozpętanie II wojny światowej. W tym celu sprowadził on owe porozumienie złoczyńców do paktu o nieagresji, pomijając zawarty wtedy tajny protokół o podziale Europy Środkowej na niemiecką i sowiecką strefę wpływów. Mocno podkreślał Putin okoliczność, że Sowiety dopiero w sierpniu 1939 roku podpisały pakt o nieagresji z Niemcami jako ostatni kraj w długiej kolejce krajów europejskich paktujących z Niemcami. Tłumaczył, że Sowiety były w sytuacji przymusowej, gdyż odrzucenie propozycji pokojowych Hitlera oznaczałoby demonstrowanie agresywnych zamiarów wobec Niemiec. Premier Putin ma gruntowne wykształcenie prawnicze i ekonomiczne. Choć nie jest zawodowym historykiem, trudno go posądzać o tak bezbrzeżną ignorancję, by nie wiedział, iż w 1939 roku Sowiety nie miały wspólnej granicy z Niemcami i dopiero wspólny rozbiór Polski we wrześniu 1939 roku dał Hitlerowi sposobność do zaatakowania Związku Rad w 1941 roku. To Stalin zgotował milionom Rosjan i innych mieszkańców Kraju Rad ich tragiczny los, zachęcając Hitlera do wojny na Zachodzie. Ta intryga obróciła się jak bumerang przeciwko Stalinowi.
W naiwnej chęci pomniejszenia sowieckiego grzechu premier Putin podkreślał okoliczność, że pakt Ribbentrop - Mołotow został podpisany na szczeblu ministrów spraw zagranicznych, gdy konferencja w Monachium odbywała się na szczeblu premierów. Zapomina on, że Wiaczesław Mołotow też był przewodniczącym Rady Komisarzy Ludowych, czyli premierem sowieckiego rządu i dla potrzeb paktu z Hitlerem przejął stanowisko komisarza spraw zagranicznych w miejsce "nieczystego rasowo" M. Litwinowa.
Najwyraźniej premier Putin niczym szemrany kryminalista idzie w zaparte i nie chce uznać win Stalina. Więc kręci, coraz bardziej brnąc w kłamstwa. A przecież wystarczyłoby powiedzieć, że to są grzechy dawnego systemu, który on potępia. Najwyraźniej w świecie Putin liczy na to, że jego pozycja mocarstwowa umożliwi mu mówienie na czarne białe i na odwrót. Ciekawe, a co na to Leszek Miller, który go o to wszystko zapytał? TV moskiewska nie informowała jakoś o jego sprzeciwie i proteście, co gorsza - polskie środki przekazu również o tym milczą.

Międzynarodowy Klub Dyskusyjny "Wałdaj" działa od września 2004 roku. Pierwsze posiedzenie na temat "Rosja na przełomie stuleci: nadzieje oraz realia" odbyło się nad brzegami jeziora Wałdaj koło Nowogrodu. Stąd nazwa klubu. Posiedzenia klubu odbywają się co roku we wrześniu. W tym roku do liczącego około stu osób grona uczestników klubu został po raz pierwszy zaproszony ekspremier polskiego rządu Leszek Miller. Oprócz niego do grona wybitnych ekspertów zostali zaproszeni m.in. prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow oraz prezydent Południowej Osetii Eduard Kokojty. Tematem tegorocznego posiedzenia były zagadnienia bezpieczeństwa międzynarodowego. Obok premiera W. Putina z uczestnikami klubu spotkał się prezydent Dmitrij Miedwiediew.

 

Antoni Zambrowski
artykuły najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej książce |