PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

O co m鏬豚ym mie 瘸l do wielebnego ks. Tadeusza?

(12.06.2009 廝鏚這 ASME)

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zaszczyci mnie sw polemik na 豉mach "Gazety Polskiej" (nr 15/2009) z dnia 15 kwietnia br. Napisa貫m artyku na 豉mach tej瞠 "Gazety Polskiej", w kt鏎ym usi這wa貫m zwr鏂i uwag ks. Tadeusza na ewidentny - jak mi si zdawa這 - b陰d w jego rozumowaniu, zawarty w felietonie pt. "Zag豉da Ma這polski Wschodniej" ("GP" nr 7/2009 z dnia 7 lutego br.). Sekretariat redakcji nada memu artyku這wi tytu "Trzeba penetrowa sowiecki trop", co odpowiada jego tre軼i. Bezpo鈔edni przyczyn mej wypowiedzi by ust瘼 w felietonie ks. Tadeusza obci捫aj帷y "wyznawc闚 ideologii Dmytro Doncowa i Stepana Bandery", czyli nacjonalist闚 ukrai雟kich za rze Polak闚 na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej we wrze郾iu 1939 roku.

Stalin - winowajc zag豉dy polskich Kres闚 Wschodnich

Zwr鏂i貫m wi璚 uwag, 瞠 zag豉da nie tylko Ma這polski Wschodniej, lecz ca造ch Kres闚 Wschodnich by豉 skutkiem paktu Stalina z Hitlerem zawartego w sierpniu 1939 roku, jak r闚nie ustale konferencji Wielkiej Tr鎩ki w Teheranie, Ja販ie i Poczdamie. Zdawa這 mi si rzecz oczywist, 瞠 gdyby nie sankcjonowanie przez mocarstwa zachodnie skutk闚 geopolitycznych rozbioru Polski przez Stalina i Hitlera - prze篡liby鄉y na Kresach straszliwy upust krwi, ale o zag豉dzie polskich Kres闚 Wschodnich nie by這 by mowy.
Po drugie, zwr鏂i貫m uwag na bardzo istotn okoliczno嗆, i krwawa rze Polak闚 we wrze郾iu 1939 roku odbywa豉 si na ca貫j przestrzeni Kres闚 Wschodnich i nie pod auspicjami nacjonalist闚 ukrai雟kich, lecz czerwonych boj闚ek ukrai雟kich, bia這ruskich i 篡dowskich na wezwanie w豉dz sowieckich. Przytoczy貫m nawet odezw marsza趾a Siemiona Timoszenki: "Bieritie topory i kosy! Rie篙ie polskich panow!" (Bierzcie siekiery i kosy! R積ijcie polskich pan闚!). Ca貫 tereny okupowane po 17 wrze郾ia sp造n窸y wtedy polsk krwi. Nie rozwija貫m z braku miejsca tematu polskich strat spowodowanych przez Sowiety, wi璚 pomin掖em wyw霩ki Polak闚 z Kres闚 Wschodnich przez NKWD przed wojn niemiecko-sowieck 1941 roku, jak i po powrocie Sowiet闚 na te tereny.
Nast瘼nie powo豉貫m si na rewelacyjne informacje, ujawniane ostatnio w Rosji o penetracji przez NKWD kierowniczych organ闚 OUN. Tu rozwin t my郵 i powiem, i we wspomnieniach gen. Sudop豉towa zosta豉 ujawniona informacja, 瞠 agentem NKWD by prominentny dzia豉cz OUN i jeden z genera堯w UPA Myko豉 κbed, kt鏎y u豉twi Sudop豉towowi zamach na p趾. Jewhena Konowalca. Ci庵n帷 ten w徠ek, napisa貫m te, i dzia豉cze Ruchu opowiadali mi we Lwowie, 瞠 znano przypadki, kiedy na czele oddzia堯w UPA stali agenci NKWD. Jest to o tyle prawdopodobne, 瞠 podobny przypadek w Polsce sta si tematem powie軼i oraz filmu z udzia貫m Jana υmnickiego. Agent PRL-owskich s逝瘺 (i zapewne s逝瘺 sowieckich) zosta dow鏚c g這郾ego oddzia逝 UPA w Bieszczadach, s造nnego m.in. z okrucie雟twa wobec ludno軼i polskiej.
Na zako鎍zenie swych wywod闚 podkre郵i貫m, 瞠 podzielam starania ks. Tadeusza o upami皻nienie polskich ofiar OUN-UPA i o pot瘼ienie mord闚 ludno軼i cywilnej, i chodzi mi o uprzytomnienie naszym wsp鏊nym czytelnikom szerszego kontekstu geopolitycznego. W interesie Polski le篡 umocnienie niepodleg這軼i Ukrainy, kt鏎ej rzecznikiem jest jej prezydent Wiktor Juszczenko, z wyj徠kow zajad這軼i atakowany przez o鈔odki propagandowe Kremla.

Polemika nie fair

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podj掖 dyskusj z moim artyku貫m w felietonie "Trop g堯wnie ukrai雟ki". Ju tytu 鈍iadczy, 瞠 ks. Tadeusz nie traktuje sporu jako sposobno軼i do wsp鏊nego poszukiwania prawdy, lecz jako rodzaj pojedynku, w kt鏎ym jego musi by na wierzchu. Wszak bezsporne jest ukrai雟kie sprawstwo zbrodni, natomiast tropy s dwa - hitlerowski oraz sowiecki. Pierwszego ks. Tadeusz nie neguje, natomiast przemilcza ten drugi. Czes豉w Mi這sz we "Zniewolonym Umy郵e" przytacza jako motto m康r my郵 jednego z bohater闚 Stanis豉wa Vincenza, 瞠 ch皻nie przyzna s逝szno嗆 dyskutantowi, kt鏎y pretenduje na cz窷 prawdy, za zdyskwalifikuje tego, kto pretenduje do jej 100%. Co mi si widzi, 瞠 ks. Tadeusz zapomnia w ferworze polemiki o tej z這tej zasadzie. Dlatego ustawia mnie jako swego dyskutanta do strza逝, dla wygody upraszczaj帷 i prymitywizuj帷 moje stanowisko.
Na wst瘼ie polemizuje z tez, 瞠 nazwa Ma這polska Wschodnia, zastosowana wobec teren闚 dawnej Galicji Wschodniej, jest niew豉軼iwa i zosta豉 wprowadzona przez w豉dze II RP bez ogl康ania si na uczucia licznej tam ludno軼i ukrai雟kiej. Odpowiada mi, 瞠 nazwa Galicja zosta豉 wprowadzona przez Habsburg闚 podczas zabor闚. Zgoda, ale dla ludno軼i ukrai雟kiej jest to nazwa w豉軼iwsza ni Ma這polska Wschodnia. W przedwojennej Rzeczypospolitej r騜ne od豉my polityczne mia造 r騜ne recepty na u這瞠nie stosunk闚 z Ukrai鎍ami jako najliczniejsz mniejszo軼i narodow. Narodowcy mieli program spolonizowania ich w trybie przymusowym i st康 narzucenie Galicji Wschodniej (czyli w豉軼iwej) nazwy Ma這polska Wschodnia. Dzi Obozowi Narodowemu zarzuca si najch皻niej antysemityzm, ale moim zdaniem najgorsze dla Polak闚 skutki przynios豉 polityka narodowc闚 w stosunku do Ukrai鎍闚. Ukraino瞠rcza polityka narodowc闚 by豉 wod na m造n nacjonalistom ukrai雟kim, dlatego OUN ch皻nie organizowa zamachy na polskich polityk闚 z obozu sanacyjnego, usi逝j帷ych znale潭 rozwi您ania kompromisowe w kwestii ukrai雟kiej.
Nie zgadzam si z ks. Tadeuszem, 瞠 masowe mordy ludno軼i polskiej "nie mo積a klasyfikowa jako rzezie, lecz jako ludob鎩stwo". Jego zdaniem: "s to bowiem dwa r騜ne poj璚ia". Moim zdaniem - nie r騜ne, lecz uzupe軟iaj帷e si. Sowieckie ludob鎩stwo na Polakach, kt鏎e ks. Tadeusz jako dziwnie pomniejsza, polega這 nie tyle na rzezi, wywo豉nej przez Sowiety w okresie za豉mania si administracji polskiej po 17 wrze郾ia 1939 r., co na p騧niejszych masowych wyw霩kach 篡wio堯w polskich na Sybir, kt鏎e oznacza造 zag豉d wskutek pracy ponad si造, g這du, tyfusu i innych plag klimatycznych. Niemieckie ludob鎩stwo by這 bardziej urozmaicone, gdy oznacza這 publiczne egzekucje, mordowanie Polak闚 w obozach koncentracyjnych, ale i cz瘰te mordy cywilnej ludno軼i w ramach pacyfikacji wsi uchodz帷ych za sympatyzuj帷e z partyzantk AK. Ukrai雟kie ludob鎩stwo Polak闚 z braku innych mo磧iwo軼i oznacza這 przede wszystkim rzezie bezbronnej ludno軼i dokonane przez oddzia造 UPA. Ks. Tadeusz s逝sznie pi皻nowa stosowanie eufemizm闚 takich jak "tragedia ludno軼i polskiej" zamiast ludob鎩stwa. S這wo rze eufemizmem nie jest. Dodajmy, 瞠 rzezie Polak闚 dokonywane przez UPA stanowi dow鏚 wyj徠kowej g逝poty kierownictwa OUN-UPA, kt鏎e nie przewidzia這 powrotu Armii Sowieckiej i NKWD na tereny, gdzie Polacy padali ofiar krwawych czystek etnicznych. W og鏊e wyb鏎 opcji niemieckiej, czyli hitlerowskiej w staraniach o odbudowanie niepodleg貫j Ukrainy 鈍iadczy o wyj徠kowym za郵epieniu przyw鏚c闚 nacjonalist闚 ukrai雟kich.

Zabrak這 wymiaru chrze軼ija雟kiego

Ks. Tadeusz sta si dzi g這郾ym rzecznikiem upami皻nienia polskich ofiar rzezi (z punktu widzenia prawa - ludob鎩stwa) na terenach Wo造nia i Galicji Wschodniej. Chwa豉 mu za to. Nie jest on odosobniony w tym zbo積ym dziele. W swej polemice ze mn przytacza on szereg nazwisk historyk闚 polskich pisz帷ych na ten temat. (Jego wk豉d nie jest wi璚 tak pionierski, jak w badaniach nad walk SB z Ko軼io貫m katolickim.) W publicystyce ks. Tadeusza w tej sprawie na 豉mach "Gazety Polskiej" brakuje mi jednak pewnego wymiaru, kt鏎y wyst瘼owa w wypowiedziach 酥. ks. pra豉ta Zdzis豉wa Peszkowskiego - kapelana Rodzin Katy雟kich oraz w g這郾ym li軼ie biskup闚 polskich z ks. Prymasem Stefanem Wyszy雟kim na czele do biskup闚 niemieckich. Zar闚no biskupi polscy, jak i ks. pra豉t Peszkowski m闚ili zar闚no o hitlerowskich, wzgl璠nie sowieckich zbrodniach na milionach Polak闚, jak i o wybaczeniu win. Ks. pra豉t Peszkowski m闚i wr璚z o polskiej Golgocie Wschodu, ale niezmiennie dodawa wezwanie do przebaczenia naszym winowajcom. Ks. Tadeusz zdawa這by si wyznaje t sam wiar, co ks. Prymas Stefan Wyszy雟ki oraz ks. pra豉t Zdzis豉w Peszkowski, ale nie idzie w ich 郵ady. Co wi璚ej, rektor KUL-u, ks. prof. Stanis豉w Wilk, kt鏎y r闚nie wzywa rodziny pomordowanych Kresowian do przebaczenia mordercom, wywo豉 taki paroksyzm gniewu u ks. Tadeusza, 瞠 napisa, i 鈍. Jan Bosko - za這篡ciel zakonu salezjan闚 - po takich s這wach ks. rektora - salezjanina przewr鏂i si w grobie. Czy瘺y ks. Tadeusz suponowa, i 鈍. Jan Bosko nie zna modlitwy Pa雟kiej?!

Czy Polacy cokolwiek zyskaj na obaleniu prezydenta Juszczenki?

Posz這 o uhonorowanie przez KUL doktoratem honoris causa prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki. Ks. Tadeusz bardzo go nie lubi, podobnie jak i ca貫j pomara鎍zowej rewolucji, kt鏎a wbrew Moskwie zapewni豉 mu rz康y na Ukrainie. A dobrze wiemy, 瞠 Wiktor Juszczenko, kt鏎y narazi si Moskwie sw proukrai雟k polityk historyczn, ma marne widoki na ponowny wyb鏎 na swe stanowisko. Zast徙i go wi璚 prawdopodobnie bli窺zy Kremlowi Wiktor Janukowycz. Konsekwencje tego biegu zdarze b璠 op豉kane zar闚no dla Ukrainy, jak i dla Polski. Ale to jako dziwnie nie trwo篡 ks. Tadeusza.
Kiedy przed laty (w lecie 1990 roku) na go軼innej polskiej ziemi w Bia造m Borze odby這 si spotkanie Ukrai鎍闚 z sowieckiej jeszcze Ukrainy i z zachodniej diaspory. Trafi貫m tam przypadkiem jako jedyny polski dziennikarz na tej imprezie. Wzi掖em wtedy wywiad u wybitnego poety ukrai雟kiego Iwana Dracza, kt鏎y w imieniu niepodleg這軼iowego Ruchu deklarowa, i w niepodleg貫j Ukrainie Polacy b璠 si czuli jak u siebie w domu. Mam w徠pliwo軼i, czy te deklaracje dobrej woli zosta造 urzeczywistnione. Cokolwiek by nie wygadywa na prezydenta Juszczenk ks. Tadeusz w swej demaskatorskiej pasji, czarno widz los Polak闚 pod rz康ami W. Janukowycza. 安iadcz o tym r騜ne moskiewskie poci庵ni璚ia propagandowe o antypolskim ostrzu. Janukowycz nie jest sympatykiem UPA, ale za to trzyma stron moskiewskich prze郵adowc闚 Polak闚. Ciekaw jestem, jakie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski widzi wyj軼ie z tego labiryntu?

Antoni Zambrowski
artyku造 najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej ksi捫ce |