PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

syn czerwonego ksi璚ia

Dlaczego nie zosta貫m ojcem chrzestnym Ma熥a Kuronia

(4.05.2009, 廝鏚這 Asme)

W lecie 1967 roku spotka貫m na terenie Uniwersytetu Warszawskiego Gajk Kuroniow, kt鏎a poprosi豉 mnie, bym zosta ojcem chrzestnym jej syna Ma熥a. Maciek mia w豉郾ie rozpocz望 nauk w szkole i Gajka chcia豉, by przedtem przyj掖 on chrzest 鈍i皻y. W czerwcu tego roku wzi掖em potajemnie 郵ub ko軼ielny, co natychmiast wytropi豉 S逝瘺a Bezpiecze雟twa, a tak si sk豉da這, 瞠 w gronie przyjaci馧 Jacka i Gra篡ny by貫m bodaj jedyny, uprawniony do przyst瘼owania do sakrament闚 鈍i皻ych. St康 jej pro軸a.

Pierwsi po Pa寮zierniku '56 wi篥niowie sumienia

Przypomn, 瞠 Jacek Kuro oraz Karol Modzelewski zostali skazani przez s康 PRL na kar wi瞛ienia za napisanie Listu Otwartego do Partii. Wsp馧pracowa貫m z nimi, gdy za zgod Stefana Mellera - przewodnicz帷ego Zarz康u Uczelnianego ZMS prowadzili na Uniwersytecie Warszawskim Studencki Klub Dyskusyjny wyra幡ie opozycyjny wobec 闚czesnych w豉dz z W豉dys豉wem Gomu趾 na czele. By to ostatni ju bastion wolnego s這wa, jaki si osta w ramach gomu趾owskiej normalizacji po wielu takich klubach dzia豉j帷ych w Polsce w okresie "burzy i naporu" w 1956 roku. Gdy warszawskie w豉dze partyjne ostatecznie zamkn窸y i ten klub, by貫m jednym z przyjaci馧 Jacka i Karola, kt鏎zy u篡czyli im swego mieszkania na opozycyjne spotkania w kilkuosobowym gronie. Nie dzieli貫m jednak ich rewolucyjnych zapa堯w, uwa瘸j帷, 瞠 "naprawia b喚dy systemu" nale篡 stopniowo, krok za krokiem (w tym przekonaniu utwierdzi造 mnie po kilku latach s這wa ks. Prymasa Stefana Wyszy雟kiego wypowiadane w czasie obchod闚 Milenium chrze軼ija雟twa w Polsce). W zwi您ku z tym nie bra貫m udzia逝 w konspiracyjnych spotkaniach dyskusyjnych podejmowanych przez Jacka i Karola nad napisanym przez Jacka "Manifestem Rewolucyjnym" i przej皻ym przez SB podczas naj軼ia na mieszkanie naszego wsp鏊nego przyjaciela Staszka Gomu趾i. Skutkiem by這 wydalenie wszystkich os鏏 zamieszanych w prac nad tekstem z szereg闚 PZPR oraz ZMS. Nie zra穎ny tym, Karol napisa nowy tekst tym razem Listu Otwartego, za kt鏎y obydwaj poszli siedzie. By貫m tak oburzony tymi represjami wobec moich koleg闚, 瞠 podczas najbli窺zych wybor闚 do Sejmu skorzysta貫m z tego, 瞠 tow. Wies豉w kandydowa w moim okr璕u wyborczym na Grochowie i skre郵i貫m go ostentacyjnie na kartce do g這sowania (na drugiej pozycji by tow. Stanis豉w Kocio貫k, kt鏎y r闚nie zas逝giwa na skre郵enie, ale chcia貫m podkre郵i, i mam tow. Wies豉wa za g堯wnego winowajc wszystkich nieszcz窷 kraju, a zw豉szcza uwi瞛ienia mych przyjaci馧). Przewodnicz帷y Komisji w naszym lokalu wyborczym przy ul. ks. Kordeckiego widz帷, co czyni w jego obecno軼i, zblad z wra瞠nia. Mog si domy郵a, co napisa w sprawozdaniu. Powinienem by po prostu wst徙i za kotar, ale i tak by豚ym odnotowany jako osoba skre郵aj帷a kandydat闚 Frontu Jedno軼i Narodu.
Marzyli鄉y w Pa寮zierniku 1956 o Polsce bez wi篥ni闚 politycznych pod wp造wem rewelacji o zbrodniach UB, spisanych g豉dko na "beriowszczyzn", a tu po kilku latach znowu wi篥niowie sumienia i to z grona najbli窺zych przyjaci馧! Przychodzi貫m z poczucia solidarno軼i na spotkania z tzw. komandosami w mieszkaniu Bogny Modzelewskiej - 闚czesnej 穎ny Karola. No i zbierali鄉y przez kilka lat pieni康ze na pomoc dla obydwu rodzin.

Konflikt o Milenium chrze軼ija雟twa w Polsce

P騧niej przysz造 wydarzenia Milenium chrze軼ija雟twa w Polsce - okres ostrej konfrontacji w豉dz partyjnych z wielomilionow rzesz wiernych. Jako symbol 闚czesnej sytuacji pami皻am transmitowany przez TVP wiec w Poznaniu. Sp璠zono na tysi帷e poznaniak闚, ale kiedy Gomu趾a krzycza do mikrofonu: "Nie dopu軼imy papie瘸 do Polski", zebrany t逝m z這wrogo milcza, za rz瘰iste brawa bili jedynie zebrani na trybunie wok馧 "Wies豉wa" partyjni notable. Obok w katedrze msz 鈍i皻 odprawia ks. Prymas Wyszy雟ki, gor帷o oklaskiwany przez t逝mnie zebranych wiernych. 畝rtowano wtedy, 瞠 na wiecu by這 cicho jak na nabo瞠雟twie, za na mszy bito brawa jak na wiecu.
Wraz z kolegami dokonali鄉y roz豉mu w gronie "komandos闚" tworz帷 swoje odr瑿ne k馧ko dyskusyjne, zwane przez nich ironicznie "bogoojczy幡ianym". Chodzi這 o to, 瞠 zarzucali鄉y Jackowi i Karolowi, i pomijali milczeniem w swym Li軼ie spraw suwerenno軼i Polski w obliczu hegemonizmu Kremla, no i opowiadali鄉y si po stronie Episkopatu w jego sporze z Gomu趾. Mimo r騜nic zda nadal utrzymywali鄉y przyjazne stosunki z "komandosami", a zw豉szcza z 穎nami uwi瞛ionych koleg闚. W tych okoliczno軼iach Gajka poprosi豉 mnie o pomoc przy chrzcie Ma熥a. Wyrazi貫m oczywi軼ie zgod, ale nic z tego nie wysz這.

Wsp鏊na cela w obozie internowania

Gdy w roku 1982 siedzia貫m z Ma熥iem w jednej celi wi瞛ienia na Bia這喚ce - ja za "Solidarno嗆", za on za dzia豉lno嗆 w kierownictwie NZS, wyt逝maczy mi, 瞠 przeszkod dla sakramentu chrztu by jego dzieci璚y ateizm, wyniesiony z domu rodzicielskiego. Opowiada te zabawne facecje, jak na wakacjach u rodziny matki w Tuliszkowie w Wielkopolsce uciek ciotkom i babciom w jakie krzaki, gdy mia造 go zaprowadzi w tym samym celu do ko軼io豉. Poniewa Boruccy, czyli rodzina Gajki, byli jak najbardziej katoliccy i tylko Gra篡na pod wp造wem Jacka porzuci豉 praktyki religijne. Siedz帷 w celi z Ma熥iem, namawia貫m go, by przyj掖 chrzest. Dla mnie by豉 to wyj徠kowa szansa na udzia w tym sakramencie, gdy ks. Prymas J霩ef Glemp udzieli nam dyspensy na czas przebywania w internowaniu. Moja 郵ubna 穎na Teresa nie wytrzyma豉 trud闚 czekania na mnie, gdy w marcu 1968 roku bez 瘸dnych zas逝g z mojej strony zosta貫m mianowany przez SB i propagand partyjn jednym z przyw鏚c闚 "Ruchu 8 marca" i skazany na dwa lata pozbawienia wolno軼i. 砰貫m w kolejnym zwi您ku - ju nie sakramentalnym i tylko dzi瘯i dyspensie ks. Prymasa mog貫m by bierzmowany wraz grup koleg闚 oraz ewentualnie asystowa Ma熥owi podczas sakramentu chrztu. M闚i貫m mu p馧 瘸rtem, p馧 serio: "Maciu, twoja mama po 鄉ierci b璠zie wyniesiona na o速arze i advocatus diaboli wytknie, 瞠 nawet nie ochrzci豉 swego jedynego syna". Niestety, Maciek nie da si przekona i nie mog si dzi chwali, 瞠 by貫m kumem Gajki i Jacka jako ojciec chrzestny Ma熥a.
Po pogrzebie Gra篡ny na stypie Jacek przekonywa mnie, 瞠 moje argumenty o przysz造m procesie beatyfikacyjnym Gajki s bezpodstawne, gdy by豉 ona ateistk, jak i on. Tu pozwol mie swoje zdanie odr瑿ne. Widzia貫m Gajk, jak modli豉 si jak najbardziej szczerze i spontanicznie na pogrzebie swego te軼ia - in. Henryka Kuronia. R闚nie moja kole瘸nka Teresa K這s闚na ze Szczecinka, internowana wraz z Gajk w jednej celi, opowiada豉 mi, 瞠 Gra篡na nawr鏂i豉 si w wi瞛ieniu. Modli豉 si gor帷o za swych bliskich, przede wszystkim za Jacka i Ma熥a. "Cz這wiek honoru" - gen. Czes豉w Kiszczak nie da jej umrze na r瘯ach m篹a. Dla mnie Gajka Kuroniowa jest m璚zennic stanu wojennego oraz wzorow matk i 穎n. Nie do mnie nale膨 decyzje w takich sprawach, ale wolno mi jako katolikowi posiada swoje zdanie w tym przedmiocie.

Antoni Zambrowski

artyku造 najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej ksi捫ce | projekt i realizacja - Webdesign Butterfly