PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

Narodziny polskiego samizdatu

(15.06.2008 廝鏚這 ASME)

Samizdat jest s這wem rosyjskim, a raczej sowieckim. W Zwi您ku Rad nazwy wydawnictw ko鎍zy造 si sylabami "izdat", co by這 skr鏒em wyrazu "izdatielstwo", czyli wydawnictwo. Rosyjskie okre郵enie "samizdat" po polsku da這by si przet逝maczy na "wydawnictwo SAM". W czasach po XX zje寮zie KPZR, czyli podczas chruszczowowskiej odwil篡 co odwa積iejsi ludzie przepisywali na maszynie do pisania teksty zabronione przez cenzur. By造 to pojedyncze wiersze lub ca貫 ich antologie, opowiadania i powie軼i, a nawet traktaty polityczne i filozoficzne. W pewnym okresie moda na czytanie samizdatu by豉 tak rozpowszechniona w鈔鏚 m這dzie篡, 瞠 pewna babcia zam闚i豉 w biurze maszyn przepisanie "Wojny i pokoju" Lwa To連toja. Na uwag maszynistki, 瞠 to mo積a przecie kupi swobodnie w ksi璕arni, babcia odpowiedzia豉, 瞠 jej wnuczki czytaj tylko teksty przepisane na maszynie. Istotnie, tylko w takiej postaci mo積a by這 przeczyta "Doktora 砰wago" Borysa Pasternaka.

Drugi obieg w PRL

W Polsce Ludowej opozycja wola豉 od maszyn do pisania powielacze lub tajne drukarnie. Dzi ma這 kto wie, 瞠 w Polsce ju zaraz po wojnie podejmowano pr鏏y tworzenia drugiego obiegu informacyjnego, niezale積ego od komunistycznej cenzury. Te pr鏏y podejmowa豉 podziemna poakowska organizacja WiN, by dotrze ze swoj prawd do odcinanych od niej Polak闚. Opozycyjna miko豉jczykowska PSL wydawa豉 ciesz帷e si powszechnym wzi璚iem gazety, ale one podlega造 jednak kontroli komunistycznej cenzury. Dzisiejszemu pokoleniu WiN kojarzy si z le郾ymi oddzia豉mi poakowskiej partyzantki, ale to by豉 dzia豉lno嗆 - rzek豚ym - pozaprogramowa. Terror UB zmusza do chowania si po lasach tysi帷e dawnych AK-owc闚 i trzeba by這 nimi si zaj望. W programie WiN zak豉dano natomiast podj璚ie walki politycznej o wolno軼i demokratyczne na wz鏎 zachodni oraz o niepodleg這嗆 od Kremla. Oczywi軼ie terror UB i NKWD postawi tam tym d捫eniom. S to sprawy ma這 znane i dowiedzia貫m si o nich zupe軟ie przypadkowo dzi瘯i wsp馧pracy dziennikarskiej z weteranem tamtych zmaga i wi篥niem UB Stanis豉wem Murza雟kim - wybitnym dzia豉czem WiN w drugiej po這wie lat 40.
Gdy na pocz徠ku lat 60. zacz窸a si rodzi nowa fala opozycji, rozgoryczonej odej軼iem W豉dys豉wa Gomu趾i od przyrzeczonych narodowi w Pa寮zierniku '56 reform demokratycznych i rynkowych, drugi obieg informacyjny skazany by na zastosowanie sowieckich wzor闚 przepisywania tekst闚 na maszynach do pisania. Stan taki trwa a do za這瞠nia przez Miros豉wa Chojeckiego w 1977 roku - czyli ju za rz康闚 nast瘼cy Gomu趾i Edwarda Gierka - niezale積ego, drugoobiegowego wydawnictwa NOWa, opartego na tajnych drukarniach. Cho Mirek pochodzi z rodziny AK-owskiej (jego mama, ps. Kama, by豉 uczestniczk zamachu na hitlerowskiego genera豉 Kutscher), nikt z uczestnik闚 dzia豉lno軼i opozycyjnej nie zdawa sobie sprawy, 瞠 s nie tyle kontynuatorami dzia豉lno軼i Armii Krajowej walcz帷ej wszak z niemieckim okupantem, ile walki poakowskiej organizacji WiN z komunistami jako ekspozytur Kremla na Polsk.

Samizdat przeciwko gomu趾owskiej cenzurze

Chocia wzorowany na rosyjskich dysydentach, polski samizdat dzia豉 w 鈔odowisku student闚 i m這dych pracownik闚 naukowych Uniwersytetu Warszawskiego, dla mnie przygoda z samizdatem zwi您ana by豉 z likwidowan przez w豉dze Szko陰 Wy窺z S逝瘺y Zagranicznej przy ul. Wawelskiej. Jej budynek przejmowa w豉郾ie Centralny O鈔odek Doskonalenia Kadr Kierowniczych, dok康 przeniesiono mnie s逝瘺owo w 1960 roku z Zak豉d闚 "R騜a Luksemburg". Jako pracownik naukowy mia貫m prawo wypo篡czania ksi捫ek zabronionych studentom, a umieszczonych w tzw. cymeliach uczelnianej biblioteki. Zacz掖em przepisywa sobie obszerne ust瘼y z zakazanych przez komunistyczn "policj my郵i" ksi捫ek (dzi bym zrobi sobie kserokopi, ale wtedy nie by這 jeszcze w PRL kserokopiarek, a gdy zjawi造 si po latach, to r闚nie by造 pod 軼is陰 kontrol SB). Dzia這 si to na pocz徠ku lat 60., w dobie gomu趾owskiej "ma貫j stabilizacji", kt鏎a nadesz豉 po st逝mieniu rozruch闚 studenckich w pa寮zierniku 1957 roku w obronie zamkni皻ego przez w豉dze tygodnika "Po prostu". Gomu趾a krok po kroku zabiera spo貫cze雟twu wywalczone w 1956 roku swobody demokratyczne, ale trudno by這 przewidzie, 瞠 wkr鏒ce SB znowu b璠zie mia豉 tyle do powiedzenia jak za dawnych lat. Popularnym 瘸rtem-diagnoz by這 wtedy powiedzenie "wraca nowe". Kolejnymi symptomami tego powrotu by豉 reakcja w豉dz na manifestacj piel璕niarek, domagaj帷ych si podwy磬i g這dowych p豉c pod Ministerstwem Zdrowia w 1962 roku, zamkni璚ie klubu dyskusyjnego ZMS na Uniwersytecie Warszawskim i zakaz druku dla sygnatariuszy listu protestacyjnego 34 intelektualist闚 w sprawie cenzury do premiera J霩efa Cyrankiewicza.
Po pa寮ziernikowym 造ku wolno軼i dusili鄉y si w atmosferze "ma貫j stabilizacji", a nasz frustracj powi瘯sza造 kolejne zakazy komunistycznej w豉dzy. Ta frustracja sk這ni豉 Jacka Kuronia do napisania tekstu "Manifestu rewolucyjnego", przej皻ego przez SB w mieszkaniu Stanis豉wa i Joanny Gomu趾闚 podczas rajdu na mieszkania kilkunastu opozycjonist闚 w listopadzie 1964 roku. Idee tego manifestu, uj皻e przez Karola Modzelewskiego w postaci "Listu Otwartego do Partii" i podpisane przez obydwu przyjaci馧 ideowych, zosta造 upowszechnione w postaci samizdatowego tekstu i rozkolportowane w gronie sympatyk闚 na terenie Uniwersytetu Warszawskiego.
Sympatyzowa貫m z protestem Jacka i Karola, ale nie podziela貫m ich pogl康闚, stanowi帷ych poprawion wersj g這郾ej koncepcji "nowej klasy" jugos這wia雟kiego dysydenta Milovana D磨lasa. Dla cz這wieka, kt鏎y prze篡 Polski Pa寮ziernik '56 i tragedi rewolucji w璕ierskiej, nie do przyj璚ia by這 pomini璚ie w "Li軼ie Otwartym..." kwestii ograniczonej suwerenno軼i PRL oraz innych kraj闚 obozu. P騧niej - ju po uwi瞛ieniu i skazaniu autor闚 - wy這ni si kolejny, a pomini皻y w ich rozwa瘸niach konflikt pomi璠zy Parti a Ko軼io貫m katolickim. Za krytyk konfrontacyjnej polityki w豉dz wobec Ko軼io豉, okre郵on przeze mnie jako Kulturkampf, zosta貫m w 1966 roku usuni皻y z szereg闚 PZPR i z pracy na UW. Trafi貫m w ten spos鏏 na czarn list cenzury. W ten spos鏏 zosta貫m skazany na pisanie do samizdatu. Oto przyk豉d:
Prof. Adam Schaff napisa ksi捫k o alienacji jednostki w socjalizmie, wok馧 kt鏎ej potoczy豉 si dyskusja publiczna. Warto doda, 瞠 wcze郾iej krytykowa on Leszka Ko豉kowskiego, kt鏎y para si t problematyk, zapo篡czon z lektury prac m這dego Marxa, ali軼i podejmuj帷 闚 temat, wdzi璚znego s這wa o Leszku Ko豉kowskim nie powiedzia. Prof. Schaff wyg這si odczyt w Audytorium Maximum na UW, ale przezornie nie dopu軼i do dyskusji nad swym odczytem. To, co chcia貫m mu wytkn望 w publicznej debacie, napisa貫m w kr鏒kim tek軼ie, kt鏎y pokaza貫m 穎nie siedz帷ego w wi瞛ieniu Karola Modzelewskiego, Bognie. Prof. Adam Schaff stwierdzi w odczycie, 瞠 problematyka alienacji jednostki nie wyja郾ia wszystkich problem闚 spo貫cznych, m.in. kwestii regulacji 鈍iate ulicznych. Zakwestionowa貫m to twierdzenie. Napisa貫m, 瞠 podstawowy problem - to nie alienacja jednostki, lecz alienacja, czyli wyobcowanie w豉dzy i jej przekszta販enie ze s逝g spo貫cze雟twa w jego pan闚. Jest to r闚nie klucz do kwestii alienacji 鈍iate ulicznych, kiedy stoimy, kln帷, na czerwonych 鈍iat豉ch przy zupe軟ie pustej ulicy, gdy na stra篡 alienacji 鈍iate stoi chciwy mandatu policjant. P騧niej Basia Toru鎍zyk闚na wywiesi豉 闚 m鎩 tekst w gablocie na Wydziale Filozofii i Socjologii UW.

Trzyosobowe wydawnictwo

Poniewa intensywnie pracowa貫m nad moj rozpraw doktorsk o przeci皻nej stopie zysku jako mierniku sprawno軼i przedsi瑿iorstw pa雟twowych, do przepisywania interesuj帷ych mnie tekst闚 zaanga穎wa貫m trzy znajome maszynistki. Jedn z nich by豉 moja wieloletnia znajoma, pani Zofia Szaflarska z Polskiej Izby Handlu Zagranicznego - za m這du dzielna 陰czniczka AK z Powstania Warszawskiego i 穎na legionisty. Drug by豉 moja kuma, czyli matka chrzestna mojej c鏎ki Mileny Lilka Nodzykowska. Pracowa豉 ona w ambasadzie brytyjskiej i by豉 cz瘰to wzywana na przes逝chania do SB, wi璚 nie obawia豉 si ewentualnej "wsypy". Jak t逝maczy豉 mi, jest przyzwyczajona do rozm闚 z ubolami. Trzeci - o najkr鏒szym sta簑 - by豉 穎na Aleksandra Pruszy雟kiego, mego kolegi z Instytutu Organizacji Przemys逝 Maszynowego. P豉ci貫m im po sze嗆 z這tych od strony, tote rozprowadza貫m teksty po z這t闚ce od strony, zak豉daj帷, 瞠 z maszyny uda si uzyska sze嗆 czytelnych kopii. Orygina造, czyli pierwsze strony tekstu zabiera Marek K瘰y - socjolog i nasz kolega z k馧ka dyskusyjnego konkurencyjnego do "komandos闚". Wywozi on je het za Elbl庵, do swoich znajomych, u kt鏎ych je przechowywa. Chodzi這 o to by ubeccy specjali軼i nie rozpoznali maszyn na podstawie ich parametr闚 technicznych, tj. 郵ad闚 pozostawianych na papierze.
Dawa貫m swoim maszynistkom do przepisania najr騜niejsze teksty. Do niekt鏎ych by貫m przywi您any z czas闚 Pa寮ziernika '56. Jednym z nich by g這郾y w swoim czasie tekst Leszka Ko豉kowskiego, zdj皻y przez cenzur w ko鎍u 1956 r. z 豉m闚 tygodnika "Po prostu", a zatytu這wany "Czym jest socjalizm". Innym by這 przem闚ienie poety Wiktora Woroszylskiego na posiedzeniu Zarz康u G堯wnego ZMP na jesieni 1956 roku. Demaskowa on stalinowski model organizacji m這dzie穎wej, a w latach 60. do tego modelu coraz bardziej upodabnia si ZMS. Korzystaj帷 z przyjaznych stosunk闚 z pracuj帷 na UW 穎n Wiktora, Jank, da貫m mu do autoryzacji zapis jego przem闚ienia sprzed lat i on skorzysta ze sposobno軼i, by poprawi tekst. Wiele przepisywanych tekst闚 pochodzi這 z zagranicznych gazet. Przepisywali鄉y ich polsk wersj j瞛ykow wed逝g PAP-owskiego t逝maczenia. W owym czasie istnia造 r騜ne stopnie wtajemniczenia informacyjnego. Zwyk造 obywatel mia do czytania zwyczajn gazet, my鄉y mieli dost瘼 do biuletynu specjalnego PAP, a towarzysze z wy窺zych szczebli aparatu - prawo do czytania tzw. bia造ch kartek. Za 瞠lazn kurtyn by造 to powszechnie dost瘼ne informacje. Dzi瘯i samizdatowi wyr闚nywali鄉y r騜nice pomi璠zy nami a wolnym Zachodem.
Krzysztof 奸iwi雟ki jako dzia豉cz Klubu Inteligencji Katolickiej mia dost瘼 do przem闚ie sejmowych pos堯w katolickiego klubu "Znak". Przepisali鄉y kilka z nich. Przepisywali鄉y te teksty rosyjskich dysydent闚.

Lecz koniec 瘸這sny

Ten wrogi proceder trwa a do marca 1968 roku. 12 marca zosta貫m zatrzymany przez SB w drodze do pracy. W domu zrobiono mi rewizj, ale ubek闚 przeszukuj帷ych moje mieszkanie wi璚ej interesowa造 zabronione ksi捫ki ni jakie maszynopisy. Gorzej posz這 po przeszukaniu mieszkania Staszka Gomu趾i, gdy u niego znaleziono ca貫 moje archiwum. Gdy odpad豉 pr鏏a oskar瞠nia mnie o udzia w Ruchu 8 marca (insp. Zdzis豉w Nawrocki w notatce uzasadniaj帷ej moje aresztowanie sugerowa, i MSW ma niezbite dowody, 瞠 przygotowywa貫m wraz z innymi z這czy鎍ami wiec na Uniwersytecie, co by這 policyjnym bluffem) spr鏏owano skaza mnie za rozpowszechniane przeze mnie teksty. Pocz徠kowo wi璚ej obawia貫m si oskar瞠nia o dzia豉lno嗆 wywrotow w naszym k馧ku dyskusyjnym, kt鏎e Biuro 奸edcze oraz prokuratura sto貫czne okre郵a造 na wyrost jako "grup Zambrowskiego", ale prokurator Andrzej Jarzyna uzna, 瞠 nasza grupa nie przekroczy豉 granic prawa. Istotnie, w odr騜nieniu od kuroniowc闚 nie pa豉li鄉y nadziej na wielk rewolucj, lecz planowali鄉y napraw "b喚d闚 systemu" metod ma造ch krok闚 w my郵 wskaza ks. Prymasa Wyszy雟kiego. Wobec tego Biuro 奸edcze MSW zleci這 ekspertyz tekst闚 z samizdatu oraz skonfiskowanych podczas przeszukania ksi捫ek pewnemu gorliwemu tropicielowi herezji z cenzury, mgr. Tadeuszowi Zar瑿ie. Wszystkie teksty (nawet krytykuj帷e zjawiska z czas闚 stalinowskich) uznawa on za antyradzieckie, antypolskie, antysocjalistyczne i godz帷e w istotny interes pa雟twa. W鈔鏚 wielu tekst闚 otrzyma on do oceny m.in. kartk wyrwan przeze mnie z "Kultury" paryskiej z tekstem depeszy Stalina do Hitlera z wrze郾ia 1939 roku o przyja幡i scementowanej krwi (dru瘺a skriepljonnaja krowju) - w domy郵e wsp鏊nie przelan krwi Polak闚. Cenzor przezornie nie skomentowa tego tekstu, lecz zaj掖 si wyrwanym z kontekstu fragmentem artyku逝 Bogdana Chciuka na odwrotnej stronie, kt鏎y uzna standardowo za antyradziecki i zarazem antypolski, a zatem godz帷y w istotny interes etc. Ten przypadek znakomicie wykaza morale ubeckich ekspert闚.
Podczas rozprawy s康owej 豉two uda這 si utr帷i wywody "eksperta" T. Zar瑿y, gdy zdecydowana wi瘯szo嗆 tekst闚 pochodzi豉 z zagranicznych gazet maj帷ych tzw. debit komunikacyjny w PRL i sprzedawanych w Klubach Mi璠zynarodowej Ksi捫ki i Prasy. Skazano mnie wi璚 na 1,5 roku pozbawienia wolno軼i z artyku逝 29 m.k.k. za szkalowanie ustroju PRL w tekstach w豉snych, prof. Leszka Ko豉kowskiego oraz emigracyjnego historyka Izaaka Deutschera (znanego w 鈍iecie biografa Stalina i Trockiego). W moich tekstach najwi瘯sz zbrodni by這 okre郵enie (w dokumentach urz璠owych adresowanych do instancji partyjnych, ale udost瘼nianych do wgl康u kolegom) wojny z Episkopatem z ks. Prymasem S. Wyszy雟kim na czele jako Kulturkampf.
Ponadto skazano mnie z art. 28 m.k.k. za szkalowanie narodu polskiego. Koronnym dowodem tego szkalowania by這 przerobienie przeze mnie znanego przys這wia "m康ry Polak po szkodzie" w wierszyk, z kt鏎ego wynika這, i Polak jest g逝pi przed szkod i po szkodzie. T逝maczenie mego obro鎍y, dr. Kazimierza υjewskiego, 瞠 jest to ust瘼 ze znanej pie郾i Jana Kochanowskiego o spustoszonym przez Tatar闚 Podolu, nie poskutkowa這 i zosta貫m skazany za u這瞠nie tego wierszyka. W sumie otrzyma貫m dwa lata wi瞛ienia, z czego odsiedzia貫m (pomog豉 amnestia w lipcu 1969 roku) niemal p馧tora.
Na tym nie sko鎍zy造 si dzieje polskiego samizdatu.

Kara nie odstraszy豉 innych

Gdy podj掖em prac w grudniu 1969 roku, zacz掖em otrzymywa od mojej dawnej kole瘸nki z katedry ekonomii II Janki Walukowej, usuni皻ej z Uniwersytetu, ale nie sk豉daj帷ej broni, r騜ne teksty przepisane na maszynie. Jednym z nich by zbi鏎 wierszy Stanis豉wa Bara鎍zaka - "Ja wiem, 瞠 to nies逝szne". Gdy po wydarzeniach czerwcowych 1976 roku z inicjatywy Antoniego Macierewicza oraz Piotra Naimskiego zawi您a si Komitet Obrony Robotnik闚, dziesi徠ki ludzi przepisywali na maszynach komunikaty o represjach wobec robotnik闚 Ursusa i Radomia. Dopiero p騧niej Mirek Chojecki powo豉 swoj tajn drukarni im. JP, czyli J霩efa Pi連udskiego.

Antoni Zambrowski
artyku造 najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej ksi捫ce |