PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

Zmarł działacz Podziemnej "S"

(07,10,2006 źrodło Asme)

Zmarł po ciężkiej chorobie śp. Waldemar Kuczyński - były działacz "S" z Huty Warszawa, jeden z przywódców strajku przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego, po zwolnieniu z internowania w Zakładzie Karnym w Białołęce - działacz podziemia. Urodził się we wsi Kraszewo koło Ciechanowa na Mazowszu 2 stycznia 1939 roku. W czasie okupacji niemieckiej jego ojciec był żołnierzem miejscowej placówki Armii Krajowej. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w Warszawie, korzystając z gościnności krewnych, w szkole zawodowej (z technikum na Pradze został wyrzucony za wypowiedź antykomunistyczną). Po ukończeniu nauki pracował jako elektryk na jednym z wydziałów Huty Warszawy. Po sierpniu 1980 był jednym z założycieli związku zawodowego "S" w Hucie. Po wyrzuceniu z pracy w stanie wojennym (wbrew przepisom o obowiązku zatrudnienia byłych internowanych) pracował jako elektryk w basenach nad Wisłą. Później udało mu się zatrudnić w Miejskim Przedsiębiorstwie Robót Dźwigowych. Wielokrotnie zatrzymywany przez SB za działalność konspiracyjną. Działał m.in. w kierownictwie podziemnej oficyny wydawniczej NOWa. Przez długie lata przyjaźnił się z ks. Jerzym Popiełuszką.
W styczniu 1984 roku ożenił się z Anną Marią Staszewską. Jest ona córką znanej graficzki Anny Danuty z Żebrowskich Staszewskiej, żony znanego działacza komunistycznego, a następnie współpracownika opozycji niepodległościowej Stefana Staszewskiego. Teściowa Waldemara była m.in. autorką znanego linorytu Matki Boskiej Katyńskiej. Po upadku komuny pracował aż do emerytury jako monter dźwigów w firmie prywatnej, prowadzonej przez jego syna z pierwszego małżeństwa Macieja. Do końca swych dni był wierzącym i praktykującym katolikiem, człowiekiem skromnym i prawym, skorym do pomocy bliźnim. Głosował konsekwentnie na prawicę, ostatnio na PiS. W telewizji internetowej www.asme.pl zdążył nagrać wspomnienia ze strajku grudniowego w Hucie "Warszawa". Zdążył też uratować przed naturalnym zniszczeniem serię obrazów swej nieżyjącej już teściowej, stanowiącą swoisty pamiętnik stanu wojennego, zatytułowaną "W drodze", a umieszczoną w kościele pw. Św. Maksymiliana Kolbego w Koninie pod opieką proboszcza ks. prałata Antoniego Łassy. W latach 80. te obrazy były wystawione w kilku kościołach warszawskich, m.in. w kościele św. Stanisława Kostki oraz staraniami ks. prałata dr. Jana Sikorskiego - w kościele seminaryjnym pw. św. Józefa na Krakowskim Przedmieściu.

Zmarł 17 sierpnia br., pogodzony z Bogiem, do końca zachowując jasność umysłu.
Cześć jego pamięci.

Artykuł pierwotnie opublikowany w tygodniku "Gazeta Polska".

Antoni Zambrowski
artykuły najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej książce |