PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

Jak Jugosławia ratowała byt państwowy Polski

(24,10,2006 źródło Asme)

Na temat:
SPÓR O FEDERACJĘ BAŁKAŃSKĄ - cz. I
SPÓR O FEDERACJĘ BAŁKAŃSKĄ - cz. II
SPÓR O FEDERACJĘ BAŁKAŃSKĄ - cz. III

Zdajemy sprawę z tego, że do polskiego zwycięstwa nad Imperium Zła w październiku 1956 roku przyczyniła się nie tylko mądra i odważna postawa samych Polaków. Do naszego sukcesu w powstrzymaniu sowieckiej presji zbrojnej przyczynili się też zagraniczni sojusznicy polskiej odnowy, popierający prawo Polaków o decydowania o sobie bez uzyskania uprzedniej zgody na Kremlu. Edward Ochab - ówczesny (po zmarłym Bolesławie Bierucie, a przed Władysławem Gomułką ) I sekretarz KC PZPR opowiadał po latach Teresie Torańskiej o swych zabiegach celem pozyskania poparcia Mao Zedonga oraz innych przywódców chińskich komunistów dla polskiej sprawy. Chińscy komuniści poparli Polaków w decydującej chwili i premier Chin Czou En-lai odbył w styczniu 1957 r. tryumfalną podróż po Polsce, witany gorąco przez wdzięczne tłumy Polaków.
Mniej natomiast opinia publiczna wie o pozytywnej roli Jugosławii w tej samej sprawie. Jugosławia już nie istnieje i nie ma rzeczników w prezentowaniu swych zasług dziejowych. Tymczasem przywódcy powojennej Jugosławii dwukrotnie przyczynili się do ratowania bytu państwowego Polski (Świadomie unikam określenia "niepodległości Polski", gdyż PRL była bytem państwowym, natomiast nie była - w odróżnieniu od Jugosławii prezydenta Tita - państwem suwerennym wobec Kremla). Za pierwszym razem, w 1948 roku groziła Polakom utrata nawet formalnego statusu państwa niepodległego. Według jugosłowiańskich źródeł wynika, że na trójstronnej naradzie na Kremlu z udziałem przywódców komunistycznych z Bułgarii i Jugosławii Stalin rozważał plany włączenia wszystkich krajów satelickich Europy Wschodniej do Związku Rad poprzez system federacji (Po polsku można o tym przeczytać w wydanych na Zachodzie wspomnieniach Milovana Dżilasa - "Rozmowy ze Stalinem". Potwierdzają to i znacznie obszerniej o tym informują tacy znani autorzy jugosłowiańscy, jak prof. Vladimir Dedijer oraz Edvard Kardelj, których czytałem w oryginale). Stalin głośno rozważał wobec towarzyszy włączenie do Związku Rad Bułgarii i Jugosławii wraz z Albanią poprzez ich połączenie z Federacją Rosyjską, Rumunii i Węgier - poprzez sfederowanie z sowiecką Ukrainą oraz Czechosłowacji i Polski - poprzez ich sfederowanie z sowiecką Białorusią. Miał w ten sposób powstać nowy twór państwowy ze Stalinem na czele, ogarniający wszystkie kraje satelickie i wchłaniający je poprzez formalną federację z poszczególnymi republikami sowieckimi. Byłaby to następna wielka operacja państwowa na kształt skleconego przez Stalina w grudniu 1922 roku Związku Rad, oznaczającego przyłączenie do Rosji formalnie niepodległych republik sowieckich, jak Ukraina, Białoruś i Zakaukazie. Poprzez uprzednie utworzenie Federacji Zakaukaskiej Stalin przełamał opory komunistów gruzińskich, takich jak Budu Mdiwani, którzy chętnie przyjęli władzę z rąk rosyjskiej Armii Czerwonej, ale nie chcieli rezygnować z niepodległości sowieckiej Gruzji. Wówczas Stalin zmusił ich do sfederowania się z sowieckimi republikami Armenią i Azerbejdżanem i już w tym kształcie włączył do Związku Rad. Jednym słowem, groziło nam wchłonięcie przez Rosję poprzez skomplikowaną procedurę podwójnej federacji Czechosłowacji, Polski i Białorusi włączonych w kolejną federację, czyli Związek Rad. Była to więc inna perspektywa niż 17. republika sowiecka, o jakiej ostrzegało niepodległościowe podziemie w kraju oraz emigracja polityczna na Zachodzie, nie mniej wszelako groźna dla bytu narodowego Polaków.
Stalin postanowił, że pierwszym krokiem w tym kierunku będzie federacja Jugosławii i Bułgarii. Plan ten upadł ze względu na opór Jugosławii, która była jedynym państwem niepodległym w gronie państw komunistycznych Europy Wschodniej, zdolnym wskutek tego powiedzieć Stalinowi "nie". Za karę nastąpiło wydalenie Jugosławii z sowieckiego bloku i jej blokada gospodarcza. Jugosławię uratował wtedy przed inwazją sowiecką oraz zapaścią gospodarczą prezydent USA Harry S. Truman, który nie bacząc na okoliczność, iż miał do czynienia z komunistyczną dyktaturą, nawiązał z nią współpracę handlową i wojskową. Stalin, który liczył na obalenie Tita i przeżył bolesny zawód, odpowiedział czystką w kierownictwie krajów satelickich, ale zrezygnował z ich wcielania do Związku Rad. Zadowolił się pogłębieniem swej kontroli nad aparatem państwowym i wojskowym krajów satelickich, zwłaszcza nad ich aparatem represyjnym. Tak opór Jugosławii uratował samodzielny formalnie byt państwowy Polski i innych krajów satelickich. W Polsce jedną z ofiar czystki został Władysław Gomułka - usunięty ze stanowiska sekretarza generalnego KC Polskiej Partii Robotniczej (PPR) i uwięziony wraz ze swymi współpracownikami przez innych swych współpracowników, którzy z Bolesławem Bierutem na czele opowiedzieli się po stronie Kremla. W innych krajach satelickich odbyły się procesy pokazowe na kształt pokazowych procesów moskiewskich z lat stalinowskiej czystki lat trzydziestych. Były to procesy Trajczo Kostowa i towarzyszy w Bułgarii, Laszlo Rajka i towarzyszy na Węgrzech oraz Rudolfa Slansky'ego i towarzyszy w Czechosłowacji. Wszystkim im zarzucano zbrodniczą współpracę z "faszystowską kliką Tita" oraz wywiadami imperialistycznymi. Rudolfowi Slansky'emu (przed uwięzieniem osobą nr 2 w KPCz po prezydencie Klemencie Gottwaldzie) oraz kilku innym osobom o żydowskim rodowodzie dorzucono jeszcze zarzut syjonizmu. Główni oskarżeni we wszystkich tych krajach zostali skazani na śmierć i straceni.
Po śmierci Stalina w marcu 1953 roku po kilku latach przepychanek na szczytach władzy na czele władz partyjnych stanął Nikita Chruszczow. Postanowił on włączyć ponownie komunistyczną Jugosławię do grona państw obozu moskiewskiego. Odbył więc w maju 1955 roku podróż do Jugosławii, przepraszając od razu na lotnisku w Belgradzie marszałka Tita za oszczerstwa rzucane na niego z Kremla. Winą za to obarczył usuniętego z władz partyjnych i straconego w tajnym procesie jednego z współpracowników Stalina Lawrentija Berię. Tito i jego współpracownicy otwarcie odrzucili takie tłumaczenie, podnosząc osobistą odpowiedzialność Stalina za zerwanie z Jugosławią. Wówczas Chruszczow w imię jedności z komunistami jugosłowiańskimi potępił w tajnym referacie na XX zjeździe KPZR w lutym 1956 roku kult jednostki Stalina. Ten referat wywołał w ruchu komunistycznym wstrząs porównywany z trzęsieniem ziemi.
W Polsce w marcu 1956 roku zabrakło przywódcy trzymającego wszystkie dźwignie władzy, gdyż w Moskwie umarł uczestniczący w XX zjeździe KPZR Bolesław Bierut (Pani Natalia Modzelewska - wdowa po ministrze spraw zagranicznych PRL Zygmuncie Modzelewskim i matka prof. Karola Modzelewskiego opowiadała mi, że tow. Tomasz po przeczytaniu referatu Chruszczowa o Stalinie połknął wszystkie swoje pigułki nasenne i usnął na wieki). Wybrany na jego miejsce Edward Ochab zażądał od przywódców KPZR większego równouprawnienia dla Polski. Kreml odpowiedział poparciem dla konserwatywnej, czyli neostalinowskiej grupy w KC PZPR zwanej "natolińczykami". Sytuacja się zaostrzyła po krwawych rozruchach robotniczych w Poznaniu, które "natolińczycy" uznali za dowód knowań imperialistów zachodnich. Gdy reformatorska koteria we władzach partyjnych, czyli "puławianie" zaproponowali Edwardowi Ochabowi ustąpienie swego stanowiska Władysławowi Gomułce i ten wyraził na to zgodę, Kreml zaprotestował, uruchamiając sowieckie czołgi stacjonujące w Polsce. Natomiast przywódcy jugosłowiańscy przyjęli te propozycję z entuzjazmem, pamiętając, że tow. Wiesław padł ofiarą antytitowskiej czystki. Wywierali więc silny nacisk na Chruszczowa w obronie prawa Polaków do stanowienia o sobie. Zagrożony konfliktem - nawet zbrojnym - z Polakami i obawiając się ponownego zerwania stosunków partyjnych z Jugosławią, Chruszczow zatrąbił do odwrotu. Tak Jugosławia ponownie przyczyniła się do poprawy narodowego bytu Polaków zagrożonego przez moskiewski hegemonizm. Warto o tym pamiętać.
Antoni Zambrowski
artykuły najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej książce |