PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

Inni Rosjanie

(13,07,2006 źródło Asme)

Podczas "pomarańczowego" wiecowania na Majdanie Niepodległości w Kijowie w grudniu 1904 roku znany poeta ukraiński Iwan Dracz zwrócił się z apelem do rosyjskich demokratów. Jako były przewodniczący ukraińskiego Narodowoho Ruchu za perebudowu zaapelował do nich o poparcie dla "pomarańczowej" rewolucji wbrew stanowisku prezydenta Władimira Putina. Na jego apel odezwała się m.in. sędziwa wdowa po prof. Andrieju Sacharowie, która napisała: "Drogi Iwanie Dracz, popieram w całej rozciągłości Pana list. Niestety ze względu na wiek oraz stan zdrowia nie mogę przebywać z wami na Majdanie. Tym niemniej traktuję wszystkich uczestników "pomarańczowej rewolucji" jako bojowników przeciwko upaństwowionemu kłamstwu tak charakterystycznemu zarówno dla ukraińskiej, jak i rosyjskiej państwowości. W swoim czasie Andriej Sacharow mówił: "Kłamstwo powinno zniknąć z naszego wspólnego życia". Walka o uczciwe wybory bez przekrętów - to najważniejsza walka o prawdę w społeczeństwie. Jelena Bonner".
Podczas tegorocznych wyborów prezydenckich na Białorusi w ślad za starszym pokoleniem rosyjskich demokratów poparcie dla demokracji wyraziła młodzież moskiewska. Następnego dnia po niedzielnych wyborach - 20 marca br. sympatycy demokratów białoruskich przeprowadzili pikietę pod ambasadą Białorusi w Moskwie. Uczestnicy pikiety trzymali transparenty z hasłami popierającymi kandydata na prezydenta z ramienia opozycji demokratycznej i niepodległościowej Aleksandra Milenkiewicza. Wraz z młodzieżą demonstrowała swe poparcie dla przemian na Białorusi znana opozycjonistka Waleria Nowodworska. Organizatorzy pikiety uzyskali zgodę władz, więc milicja nie interweniowała. W następną - po wyborczej - niedzielę 26 marca około 50 osób demonstrowało pod siedzibą Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji na placu Smoleńskim w Moskwie. Domagali się oni przyłączenia się Rosji do podjętych przez Unię Europejską sankcji wobec reżymu Aleksandra Łukaszenki za karę przeciwko fałszowaniu wyników wyborów. Tym razem milicja moskiewska zatrzymała siedmiu uczestników protestu. Moskiewska TV nie informowała o tych wydarzeniach i dowiedziałem się o nich z niejakim opóźnieniem dzięki informacjom amerykańskiej rozgłośni rosyjskojęzycznej "Swoboda" (Liberty), zamieszczonym w internecie.
Tak trwa sztafeta pokoleń, rozpoczęta manifestacją protestacyjną rosyjskich dysydentów, wśród nich poetki Natalii Gorbaniewskiej, przeciwko interwencji zbrojnej państw Układu Warszawskiego w bratniej Czechosłowacji w sierpniu 1968 roku. Natasza Gorbaniewska przemyciła wtedy na plac Czerwony w wózeczku swego małego synka Josifa transparent z hasłem polskich powstańców "Za wolność waszą i naszą". Te hasło wciąż pozostaje aktualne.

Antoni Zambrowski
artykuły najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej książce |