PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

Tajemnica śmierci moskiewskiego księdza

(6,11,2005 źródło Asme)

9 września minęła 15. rocznica tragicznej śmierci prawosławnego księdza Aleksandra Mienia - proboszcza podmoskiewskiej parafii pw. Ofiarowania Pańskiego. W roku 1990 dziewiąty września wypadł w niedzielę i ojciec Aleksander udawał się swoim zwyczajem wczesnym rankiem do cerkwi, aby odprawić mszę świętą, gdy znienacka otrzymał z tyłu cios w głowę ostrym narzędziem. Atletycznie zbudowany kapłan przeszedł jeszcze dwieście metrów w kierunku stacji kolejowej, następnie jednak zawrócił do domu, upadł koło furtki i skonał. Jego żona (księża prawosławni do szczebla proboszcza mogą się żenić) wezwała pogotowie, ale lekarz jedynie stwierdził zgon. Śmierć znanego kapłana wywołała wówczas w Rosji wstrząs porównywalny z porwaniem i zamordowaniem księdza Jerzego Popiełuszki. Z jedną różnicą - polscy kapłani katoliccy zamordowani przez skrytobójców z SB byli uwikłani w działalność duszpasterską w podziemnej "S", ksiądz Aleksander natomiast unikał jak mógł polityki i zawinił jedynie głoszeniem Ewangelii.
Władze wdrożyły śledztwo, które nie dało wyników. Organa ścigania założyły, że kapłana uderzono w głowę siekierą, więc sprawców szukano wśród sąsiadów. Jednego z nich - Bogu ducha winnego usiłowano pociągnąć do odpowiedzialności i rodzina księdza musiała stawać w jego obronie. Wystarczy jednak założyć, że cios był zadany wyostrzoną łopatką saperską, by zagadka śmierci ojca Aleksandra została wyjaśniona. Morderca pochodził z KGB, z którym ojciec Aleksander całe swe dojrzałe życie miał kłopoty.
Urodził się ojciec Aleksander w Moskwie 22 stycznia 1935 roku w rosyjskojęzycznej rodzinie żydowskiej. Ojciec deklarował się jako ateista, ale matka Jelena Cuperfejn była wierzącą i praktykującą chrześcijanką. W owym czasie Kościół Prawosławny w Rosji (podobnie jak inne kościoły) pod wpływem represji stalinowskich zszedł do katakumb, ale pani Jelena utrzymywała kontakt z ukrywającym się mnichem, ojcem Serafimem Batiukowem, z rąk którego wraz z siedmiomiesięcznym synkiem otrzymała w warunkach ścisłej konspiracji chrzest święty. Dopiero w czasie II wojny światowej Stalin zezwolił na legalizację Kościoła Prawosławnego i mały Aleksander mógł już się modlić w działającej legalnie cerkwi. Niestety, po śmierci Stalina Nikita Chruszczow wznowił prześladowania religii, wskutek czego studenta Aleksandra Mienia po jego ślubie kościelnym wydalono z uczelni wyższej i usiłowano za karę powołać do wojska. Wówczas został wyświęcony przez arcybiskupa moskiewskiego Makarego na diakona i skierowany do kościoła pw. Bogurodzicy w Akułowie pod Moskwą. Podjął jednocześnie studia zaoczne w seminarium w Leningradzie. W tym czasie zaczął pisanie do tzw. samizdatu książek popularyzujących Ewangelię. Tysiące ludzi przepisywały na maszynach do pisania jego prace, poczynając od "O czym mówi i czego uczy Biblia". Jego książka "Syn Człowieczy" przyniosła mu światową sławę (Pod wpływem lektury odpisu tej książki nawrócił się na prawosławie Aleksander Sołżenicyn). Wówczas ojciec Aleksander trafił w pole obserwacji KGB, które nie szczędziło mu wszelakich szykan.
1 września 1960 roku ksiądz Aleksander otrzymał święcenia kapłańskie i odprawił swą mszę prymicyjną. Był wikarym kolejno w kilku kościołach pod Moskwą, ciągle tropiony przez KGB i prokuraturę. Dopiero "pieriestrojka" przyniosła mu ulgę i jednocześnie rozgłos medialny. Wygłaszał po 30 odczytów publicznych w miesiącu, zabierał głos w telewizji moskiewskiej, w grudniu 1989 roku awansował na proboszcza w swej parafii, więc ci, którzy nie zdążyli wsadzić go do więzienia, postanowili go sprzątnąć. Musiał przeczuwać, co się święci, gdyż kilkakrotnie żartował o nadchodzącym męczeństwie. Co też się stało. "Klątwa ludom, co własne mordują proroki" - napisał Adam Mickiewicz w głośnym wierszu "Do przyjaciół Moskali".

Antoni Zambrowski
artykuły najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej książce |