PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

Brak zdolno軼i honorowej

(20,07,2005 廝鏚這 Asme)

Prof. Stefan Niesio這wski zamie軼i na 豉mach "Gazety Wyborczej" z 14 lipca br. artyku pod powy窺zym tytu貫m. Chodzi o spraw apelu dawnych dzia豉czy "Solidarno軼i" do przyw鏚cy dawnej Unii Wolno軼i i dzisiejszej Partii Demokratycznej W豉dys豉wa Frasyniuka. Narazi si im sw obron premiera Marka Belki, kt鏎y sk豉ma przed komisj sejmow, twierdz帷, i nie podpisywa w PRL 瘸dnych zobowi您a wobec SB. Prof. Niesio這wski wyja郾ia, 瞠 nie podpisa wsp鏊nego apelu do W豉dys豉wa Frasyniuka, gdy ma na pie鎥u z jednym z sygnatariuszy, kt鏎emu zarzuca nikczemne post瘼owanie wobec niego. Napisa natomiast w豉sny list do W豉dys豉wa Frasyniuka, kt鏎y zamie軼i na 豉mach dziennika "Fakt".
Sp鏎 o premiera Belk i jego prawdom闚no嗆 ma這 mnie animuje. Kiedy przed 40 laty jako cz這wiek m這dy i 豉twowierny by貫m zaskoczony bezczelnym k豉mstwem komunistycznego ministra Aleksandra Burskiego - mego zwierzchnika, kt鏎y w osobistej rozmowie ze mn wypar si swoich czyn闚. Nauczony gorzkim do鈍iadczeniem, wiem ju, co s康zi o prawdom闚no軼i komunistycznych lub postkomunistycznych dostojnik闚.
W artykule prof. S. Niesio這wskiego chodzi mi o inny aspekt sprawy. Cytuje on w swym artykule w "GW" nast瘼uj帷e s這wa W豉dys豉wa Frasyniuka: "Nie przypominam sobie, aby podobny list powsta, gdy niejaki Wrzodak, w obecno軼i zreszt jednego z sygnatariuszy Waszego apelu, l篡 dzia豉czy KOR-u. Nie zdobyli軼ie si na wsp鏊ny apel wtedy, gdy Antoni Macierewicz oskar瘸 Jacka Kuronia, kiedy pr鏏owano znies豉wi imi Lecha Wa喚sy, gdy wielu naszych przyjaci馧 z podziemia znalaz這 si na "li軼ie Wildsteina", gdy domoros造 historyk oskar瘸 Zbyszka Bujaka, 瞠 by sterowany przez SB. (...)". I komentuje je: "Wydaje mi si, 瞠 nie mo積a tych argument闚 pozostawi bez odpowiedzi", uzupe軟iaj帷 nast瘼uj帷 refleksj: "Trzeba oczywi軼ie reagowa na k豉mstwa, insynuacje, pod這軼i, brednie i oszczerstwa, na zak豉mywanie historii, na szkalowanie ludzi zas逝穎nych w walce o wolno嗆 i niepodleg這嗆, na gloryfikowanie renegat闚, tch鏎zy i kolaborant闚. Ale trudno czyni to nieustannie, odpisuj帷 na wszystkie k豉mstwa Wrzodaka, Leppera, Macierewicza, Giertycha et consortes. Ludzi tych cechuje bowiem to, co w kodeksie honorowym W豉dys豉wa Boziewicza z roku 1919 nazywane jest >brakiem zdolno軼i honorowej. Art. 8 owego kodeksu wymienia osoby nie maj帷e tej zdolno軼i - s to m.in. dezerterzy z armii polskiej, osoby pozostaj帷e na utrzymaniu kobiet nie b璠帷ych ich najbli窺zymi krewnymi, oszczercy, szanta篡軼i, ludzie notorycznie 豉mi帷y s這wo honoru.
Pisany w innej epoce, archaiczny i miejscami 鄉ieszny kodeks Boziewicza proponuje pewn ide, kt鏎a w moim przekonaniu wci捫 pozostaje aktualna. S osoby, kt鏎e swoim post瘼owaniem wykre郵aj si ze spo貫czno軼i ludzi powa積ych i przyzwoitych, zas逝guj帷ych na uwag i polemik. W zasadzie nikt nie oczekuje polemik z tygodnikiem >Nie Jerzego Urbana, z pornograficznymi broszurkami w rodzaju >Poznaj 砰da czy te z kolportowanymi przez r騜ne grupy antysemickie zajad造mi w swym t瘼ym doktrynerstwie takimi >organami", jak >Wszechpolak, >G這s, >Nasza Polska, >Najwy窺zy Czas, >My郵 Polska, Fakty i Mity. Do tej samej kategorii os鏏 - nie zas逝guj帷ych na powa積e potraktowanie i nie maj帷ych nic do powiedzenia na 瘸den temat - nale膨 ludzie, o kt鏎ych wspomnia w swym li軼ie W豉dys豉w Frasyniuk".
Najpierw o faktach. Wymienione przez prof. Stefana Niesio這wskiego czasopisma zar闚no lewicowe jak tygodnik "Nie" oraz "Fakty i Mity", jak i prawicowe: tygodniki "G這s", "Nasza Polska", "Najwy窺zy CZAS!" oraz "My郵 Polska" mo積a swobodnie kupi w kioskach "Ruchu". Straszenie jakimi kolportuj帷ymi je grupami antysemickimi jest zwyczajnym robieniem wody z m霩gu czytelnikom "GW". Wydawc tygodnika "G這s" jest pose Antoni Macierewicz, za "Najwy窺zego CZASU!" by造 pose i kandydat na prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke. Obydwu zaliczam do swych wieloletnich przyjaci馧 z opozycji antykomunistycznej. Jest to o tyle istotne, 瞠 prof. Stefan Niesio這wski pisze o akapit dalej: "Ludzie dzia豉j帷y w opozycji demokratycznej, nara瘸j帷y si na represje w czasach, gdy nic na niebie i ziemi nie zapowiada這 upadku komunizmu - na wi瞛ienia, wyrzucenie z pracy, zatrzymania, przes逝chania, odmowy wydania paszportu - stanowi, mimo dziel帷ych ich dzi r騜nic w pogl康ach na wiele spraw, pewn wsp鏊not. Mog te i powinni zajmowa stanowisko w obliczu wydarze, kt鏎e uznaj za wa積e. Za takie wydarzenie cz窷 z nich uzna豉 stanowisko Frasyniuka wobec zezna premiera - i podj窸a z tym stanowiskiem polemik".
Mimo takiego stanowiska o dawnych dzia豉czach opozycyjnych prof. Stefan Niesio這wski ods康za od czci i wiary innego mego przyjaciela z opozycji Krzysztofa Wyszkowskiego, kt鏎emu zarzuca oszczercze brednie o Lechu Wa喚sie. Je郵i si zwa篡, 瞠 Krzysztof Wyszkowski by pomys這dawc i wsp馧za這篡cielem Wolnych Zwi您k闚 Zawodowych na Wybrze簑, uczestnikiem strajku sierpniowego w Gda雟kiej Stoczni "Lenin" i dzia豉czem "Solidarno軼i", to co jest tu nie tak. Kto ma bowiem prawo zamkn望 mu usta w sporze z Lechem Wa喚s, kt鏎ego do Wolnych Zwi您k闚 przyjmowa wraz innymi krytykami pana Lecha - Ann Walentynowiczow, Andrzejem i Joann Gwiazdami oraz Kazimierzem Szo這chem? Oni te s bohaterami strajk闚 sierpniowych w niemniejszym od Wa喚sy stopniu. Wi瘯sze od nich zas逝gi w wyzwoleniu Polski ma nie prezydent Lech Wa喚sa, lecz jedynie Matka Bo瘸 z klapy jego marynarki.
Je郵i prof. Stefan Niesio這wski ma za z貫 pos這wi Zygmuntowi Wrzodakowi l瞠nie dzia豉czy KOR-u, to dlaczego przyr闚nuje do dezerter闚 i sutener闚 pos豉 Antoniego Macierewicza, kt鏎y by wi篥niem marcowym w 1968 roku, pomys這dawc i wsp馧za這篡cielem KOR oraz dzia豉czem "Solidarno軼i", internowanym w stanie wojennym? Za Janusz Korwin-Mikke by ju w opozycji w 1964 roku jako organizator s造nnego wiecu student闚 UW z poparciem dla sygnatariuszy listu 34 pisarzy i naukowc闚 do premiera J霩efa Cyrankiewicza w sprawie cenzury, nast瘼nie uczestnikiem opozycji przedsierpniowej i internowanym w stanie wojennym. Gdzie tu logika?! Kto mu wi璚 zabroni okre郵ania III RP jako "PRL bis" lub zgo豉 "Rywinland"?
B鏬 mi 鈍iadkiem, 瞠 pose Zygmunt Wrzodak nie jest bohaterem mego romansu. Po wielu latach owocnej wsp馧pracy z nim jako przewodnicz帷ym Komisji Zak豉dowej zwi您ku "Solidarno嗆" w zak豉dach Ursus nagle nawyzywa mnie na 豉mach tygodnika "G這s" od "砰d闚, ateist闚 i postkomunist闚", najwyra幡iej ulegaj帷 podszeptom nieuk闚, kt鏎zy u jego boku zast徙ili nieod瘸這wanego 酥. Andrzeja Krzepkowskiego. Pan Andrzej zna mnie bowiem na tyle dobrze, by nie pisa takich g逝pot. Koledzy z tygodnika "G這s" nie dali mi niestety szansy obrony na jego 豉mach, wi璚 odpowiedzia貫m na obelgi pos豉 Z. Wrzodaka na 豉mach ASME artyku貫m "Hiena o barwie brunatnej", parafrazuj帷 jego s這wa o dzia豉czach KOR-u jako hienach r騜owych. Ale na jakiej podstawie prof. Stefan Niesio這wski dyskwalifikuje pos豉 Z. Wrzodaka - dzia豉cza podziemnej "S" - jako osobnika, "kt鏎y w czasach PRL nie mia odwagi ani ochoty podj望 walki z komunistyczn dyktatur, a dzi, gdy odwaga bardzo stania豉, w stylu typowym dla tch鏎zy atakuje i znies豉wia ludzi zas逝穎nych w walce o woln Polsk"? Przecie prof. S. Niesio這wski w swym artykule r闚nie znies豉wia i atakuje ludzi zas逝穎nych w walce o woln Polsk - Krzysztofa Wyszkowskiego, Antoniego Macierewicza i Janusza Korwin-Mikkego.
Najwyra幡iej chcia豚y pozbawi wolno軼i s這wa og馧 obywateli, nawet zas逝穎nych w walce o niepodleg這嗆 i demokracj, za takie przywileje pozostawi wy陰cznie przyjacio這m kr鏊ika. St康 jego gniew na ludzi krytykuj帷ych prezydenta Lecha Wa喚s, Jacka Kuronia i innych bliskie mu osoby. Ale nie po to walczyli鄉y z komun, by dzi godzi si na cenzur ze strony nowych przyjaci馧 postkomuny.
Prof. Stefan Niesio這wski jest tak zagubiony w nowej rzeczywisto軼i, 瞠 sam zaprzecza sobie. Protestuje, gdy Janusz Korwin-Mikke nazywa (i s逝sznie) III Rzeczpospolit "Rywinlandem", gdy Polska jest - jak pisze - "moj Ojczyzn, z kt鏎ej powstania i rozwoju jestem dumny". Ale w nast瘼nym wierszu sam pisze o Sejmie Rzeczypospolitej: "Nigdy nie przypuszcza貫m, 瞠 w wyniku demokratycznych wybor闚 w polskim parlamencie znajdzie si tylu nieuk闚, prostak闚 i z這dziei". I to te ma by powodem do dumy? Ustalmy wi璚 wsp鏊nie, 瞠 krytykujemy r騜ne sprawy w Polsce, gdy jest to nasza wsp鏊na Ojczyzna, zdobyta nasz wsp鏊n "krwi i blizn" i chcieliby鄉y, by Polakom by這 w niej dobrze. Za "Gazeta Wyborcza" ani jej utytu這wani publicy軼i nie zatkaj nam przy tym g瑿y. Nie ma si造, nie zatkaj.
Za do prof. Stefana Niesio這wskiego mam osobist pro軸: panie Stefanie, bardzo pana prosz, niech si pan zastanawia nad swoimi polemikami w "Gazecie Wyborczej" oraz nad ich stylem. Niech mi pan pozwoli nadal lubi i szanowa pana, jak dawniej, gdy by pan wi篥niem politycznym za spraw organizacji niepodleg這軼iowej "Ruch", cz這nkiem prawicowego Ruchu Obrony Praw Cz這wieka i Obywatela oraz dzia豉czem ZChN.

Antoni Zambrowski
artyku造 najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej ksi捫ce |