PUBLICYSTYKA ANTONIEGO ZAMBROWSKIEGO

Niczym butem w pulpit

(8,12,2002 źródło Asme)

Podczas konferencji prasowej w Brukseli dziennikarz francuski zapytał prezydenta Władimira Putina o wojnę kolonialną w Czeczenii. W Rosji prezydent Putin nauczył już swych dziennikarzy przy pomocy różnorakich środków administracyjnych, by nie zadawali mu nieprzyjemnych pytań. Do Francji aliści jego władza nie sięga, więc niefrasobliwy dziennikarz "Le Monde" zapytał go, dlaczego wojsko rosyjskie w Czeczenii stosuje w niej miny przeciwpiechotne, na których wylatują w powietrze nie tylko terroryści (czytaj - partyzanci), ale i cywile, w tym dzieci. Gdybym ja był obecny na tej konferencji, zapytałbym prezydenta Rosji i wodza naczelnego jej wojska o rzeczy bardziej drastyczne: o stosowanie okrutnych tortur oraz pozasądowe egzekucje cywilów. Francuz zapytał o miny. Putin nieprzyjemnie zaskoczony, odpowiedział nieco nie na temat, że Czeczenia zagraża Rosji i całemu światu, gdyż islamscy ekstremiści chcą narzucić wszystkim chrześcijanom rządy kalifatu światowego. I idąc za ciosem, zaproponował Francuzowi obrzezanie w Moskwie, o ile chce on przejść na islam. W Moskwie specjaliści od obrzezania obetną mu wszystko, co trzeba tak, że mu już nic nie urośnie.
W Moskwie żart prezydenta wywołałby powszechny zachwyt, jak w przypadku wezwania, by topić terrorystów w kiblu. Na Zachodzie przeciwnie: żart Putina wzbudził oburzenie porównywalne do bicia butem w pulpit przez premiera ZSRR i I sekretarza KC PZPR Nikitę Chruszczowa na sesji ONZ. Gazety wytykają Putinowi grubiaństwo i lekceważenie islamu, podczas gdy prezydent George W. Bush niedawno uroczyście składał muzułmanom na świecie życzenia z okazji miesiąca postu Ramadanu.

Antoni Zambrowski
artykuły najnowsze | wywiady z autorem | o autorze | felietony TV | o mojej książce |